piątek, 27 lutego 2026

Mazurska rybaczka

Mazurska rybaczka – pocztówka na podstawie obrazu urodzonego w Szczytnie malarza - Reinholda de Witta.

R de Witt Masurisches Fischermädchen
MODERNE MEISTER Arthur Rehn & Co., Berlin.

Więcej na temat Reinholda de Witta: 

Dwór pod Staświnami

Wojna na Wschodzie.  Dwór pod Staświnami - obecnie powiat giżycki, gmina Miłki.


Der Krieg im Osten. Gutshaus bei Stasswinnen. 


Aug. Schwartz­kopf & Co., Lötzen, Ostpr.
Obieg: 1.05.1915 r. 


KÖNIGLICH PREUSSISCHE FESTUNGS-TELEGRAPHENBAU-KOMPAGNIE Nr. 6.
Królewsko-Pruska 6. Kompania Budowy Telegrafów Twierdzowych.


Polscy jeńcy przy pomniku bitwy pod Tannenbergiem

Niemieccy żołnierze i polscy jeńcy przy pomniku bitwy pod Tannenbergiem (Tannenberg-Denkmal). Fotografia zapewne związana z początkami pobliskiego Stalagu I B Hohenstein.

środa, 25 lutego 2026

Za 100 dni rezerwa

Pocztówka żołnierza szczycieńskich strzelców – Jägerbataillon Yorck von Wartenburg (Ostpreußisches) Nr. 1.

„Hurrah! Nicht lange mehr!!!” – „Hurra! Już niedługo!!!”
„Hoch die Reserve 1902.” – „Niech żyje rezerwa 1902.”
„100 dni do cywila.”
Obieg: Ortelsburg, 15.06.1902 r.


Judo

Wyższa Szkoła Oficerska im. gen. Franciszka Jóźwiaka „Witolda” w Szczytnie - zajęcia z wychowania fizycznego prowadzone przez majora Stefana Kaznowskiego. Podczas treningu ćwiczono elementy judo – wybrane chwyty oraz rzuty obezwładniające stosowane w sytuacji ataku, w tym także przy zagrożeniu z użyciem broni palnej lub noża.

Rozogi - atak na Polskę

 Rozogi / Friedrichshof. Fotografia wykonana w trakcie ataku na Polskę.

Rezerwiści z 1. Wschodniopruskiego Pułku Artylerii Pieszej im. von Lingera

Rezerwiści z Fußartillerie-Regiment von Liger, ostpreußisches Nr. 1, Königsberg (1. Wschodniopruski Pułk Artylerii Pieszej im. von Ligera).
Obieg: Königsberg 15.09.1911 r. 

Na tabliczkach:
1. Lebe wohl Kameraden!
Kaserne auch du.
Parole ist Heimat!
Reserve hat Ruh!

Żegnajcie kamraci!
Koszary, żegnajcie i wy.
Hasło to: Ojczyzna!
Rezerwa ma spokój!

2. Hier hat die Not ein Ende.
Hoch lebe die Reserve!
Werden gerne verlassen die... (tekst częściowo nieczytelny)
Donnerwetter Reserve!

Tutaj kończy się niedola.
Niech żyje rezerwa!
Chętnie opuszczamy...
Niech to piorun świśnie, rezerwa!


Robert Budzinski - wystawa i nowy ekslibris

Już jutro w muzeum w Mrągowie otwarcie wystawy „Robert Budzinski – zapomniany artysta z Prus Wschodnich”, a dziś listonosz przyniósł mi kolejną grafikę jego autorstwa. Tym razem jest to ekslibris Elisabeth Hasse z 1916 roku.



wtorek, 24 lutego 2026

August Kikul - Willenberg

Zniszczone zdjęcie z widocznym na pierwszym planie sklepem Augusta Kikula w Wielbarku. Fotografia została wykonana najprawdopodobniej w dniu plebiscytu, czyli 11 lipca 1920 roku.

August Kikul zarejestrował firmę (sklep z artykułami żelaznymi) 18 stycznia 1899 r. A. Kikul ostrzegł Michała Beckera – polskiego aptekarza w Wielbarku, zaangażowanego po polskiej stronie w działalność plebiscytową – że w drodze do Szczytna Niemcy przygotowali na niego zasadzkę. Następcą Augusta był od 13 stycznia 1921 roku Emil Kikul („Emil Kikul, Inh. Emil Kikul in Willenberg”), jednak prowadzony przez niego sklep był własnością H. Kukula.
Od 9 kwietnia 1931 roku firma „August Kikul” była własnością Wilhelma Rischa. Jednak już 25 lipca 1932 roku właścicielką firmy „Emil Kikul in Willenberg” została Herta Kikul z domu Rogalski. Budynek należący do rodziny Kikul został poważnie uszkodzony podczas sowieckiego nalotu 19 stycznia 1945 r.

poniedziałek, 23 lutego 2026

Jezioro koło Jedwabna

Okolice Jedwabna, jezioro i sprzęt rybacki. Obieg: Jedwabno 24.09.1928 r. 



Wyspa Upałty

Gospoda na wyspie Upałty. Fotografia wykonana przez znanego królewieckiego fotografa Fritza Krauskopfa, który był również związany ze Szczytnem.


Insel Upalten. Das Gasthaus. 


Aus Ostpreußen. Das Gasthaus auf Insel UPALTEN im Mauersee.
Photographie und Verlag von Fritz Krauskopf, Königsberg Pr., Steindamm 64.

niedziela, 22 lutego 2026

Kolorowanie i ożywianie zdjęć

Długo zbierałem się, żeby napisać o kolorowaniu i ożywianiu archiwalnych zdjęć. Zacznę od tego, że od kilku miesięcy każde opublikowane przeze mnie zdjęcie jest przez kogoś kolorowane i umieszczane w komentarzu mojego posta. Takie zdjęcia – zdarza się, że pokolorowane bardzo kiepsko – coraz częściej pojawiają się w książkach.

Nie tylko z mojego punktu widzenia kolorowanie zdjęć jest fałszowaniem źródeł. Zdaje sobie jednak sprawę, że poza gronem specjalistów i zaawansowanych kolekcjonerów moje zdanie nie ma tu najmniejszego znaczenia. W mediach społecznościowych decydują lajki, a ogólnie rzecz biorąc, „gorsza moneta wypiera lepszą”. Granice są coraz bardziej przesuwane. To już nie jest tylko zabawa. Za pomocą sztucznej inteligencji tworzone są fotografie i filmy przedstawiające na przykład ludzi wyzwolonych z obozów koncentracyjnych. Nie służą one propagowaniu i poznawaniu historii, a zarabianiu lub zdobywaniu klików. Ktoś jednak te materiały ogląda i lajkuje – jest na to zapotrzebowanie.

Mnie oglądanie tych przerobionych fotografii już mocno nuży i ostatnio myślę o tym, żeby wszystkie strony publikujące zbyt często kolorowane i ożywiane zdjęcia po prostu ignorować. Szkoda mi czasu na podziwianie tego typu materiałów. Nie mam zamiaru ścigać się z portalami, które kradną między innymi moje skany i w groteskowy sposób ożywiają je, mieszając elementy różnych epok ku radości… i tu nie napiszę kogo, bo nie chcę nikogo obrażać.

Widzę tu jednak pewne możliwości – choćby poprawę lub nawet próbę przywrócenia naturalnych kolorów fotografiom w czerwonym odcieniu, które uległy przebarwieniu.

Nie mam nic przeciwko bawieniu się w kolorowanie czy ożywianie – sam kiedyś trochę z tym eksperymentowałem – ale niech to będzie tylko zabawa. Niestety, wszystko zmierza w niedobrym kierunku. Zdaje sobie sprawę, że z trendem nie wygram, tym bardziej że możliwości sztucznej inteligencji będą coraz większe i na podstawie zbioru archiwalnych fotografii będzie ona w stanie generować obrazy – całkowicie wymyślone ujęcia z różnymi dodanymi elementami. Będą one nierozróżnialne od tych z epoki – a jednak nieprawdziwe. Jednocześnie przez swoją „oryginalność” i niepowtarzalność mogą stać się atrakcyjniejsze od tych prawdziwych. Ludzie dostaną to, czego będą chcieli.

Wieś w okolicach Wielbarka

Obóz Niemieckiej Służby Pracy

D.A.D. Lager = Deutscher Arbeitsdienst Lager (Obóz Niemieckiej Służby Pracy) w Spychowie / Puppen, a dokładniej w Bystrzu, 20 czerwca 1941 roku.
Więcej o tym obozie pisałem tutaj: Reichsarbeitsdienst-Abteilung 4/21, Puppen.


Mosty kolejowe na Łynie w Olsztynie

Mosty kolejowe na Łynie w Olsztynie powstały w związku z budową linii Toruń–Wystruć , realizowanej w latach 1871–1873. Pierwszy, północny most wzniesiono w 1871 r., w rejonie dzisiejszego Dworca Zachodniego. Przeprawę od początku zaprojektowano jako dwutorową. Dynamiczny rozwój węzła kolejowego w Olsztynie w kolejnych dekadach spowodował wzrost natężenia ruchu, co doprowadziło do budowy drugiego, analogicznego mostu. Został on ukończony w 1893 r. i usytuowany około 22 metrów na południe od pierwszej konstrukcji.
Oba mosty przetrwały bez zniszczeń I wojnę światową (mimo planów ich wysadzenia w 1914 r.) oraz II wojnę światową. Po 1945 r. zostały przejęte przez polską administrację kolejową. W 1989 r. wpisano je do rejestru zabytków. 



Allenstein - Viadukt.
Oskar Langanski, Buch- und Papierhandlung, Allenstein, Guttstädterstr. 20.
Obieg: Allenstein 8.11....
Czy ktoś potrafi rozszyfrować skróty występujące przed imieniem i nazwiskiem adresata — Willego Hardera?

sobota, 21 lutego 2026

Szkoła Oficerska Milicji Obywatelskiej w Szczytnie

Szkoła Oficerska Milicji Obywatelskiej w Szczytnie oraz odbywająca się na ulicy Odrodzenia promocja oficerska. Na zdjęciach widoczny jest m.in. komendant główny Milicji Obywatelskiej, generał Tadeusz Pietrzak. Rok 1967.




Port Lotniczy Szczytno-Szymany

Pierwszy samolot pasażerski, jeszcze oficjalnie na lotnisku wojskowym w Szymanach, wylądował 15 października 1995 roku. Na pokładzie znajdowała się 64-osobowa grupa dziennikarzy i przedstawicieli niemieckich biur turystycznych. Wśród pasażerów był także przewodniczący Stowarzyszenia Byłych Mieszkańców Powiatu Szczycieńskiego, Edelfried Baginski. Gości witano „na bogato”, m.in. występami zespołów folklorystycznych, a obdarowano ich także prezentami – koszykami z wyrobami miejscowych producentów, w tym piwem „Jurand”.
Po ojeździe gości w muzeum zorganizowano wielki bankiet, w którym udział wzięli decydenci z Olsztyna, w tym wojewoda Janusz Lorenz, oraz miejscowi samorządowcy. Przylot wyczarterowanego od PLL „LOT” samolotu ART-72 był początkiem przygotowań do otwarcia cywilnego portu lotniczego.
W czerwcu 1996 roku uruchomiono tu regularne połączenia pasażerskie, co zapoczątkowało działalność pierwszego w regionie lotniska cywilnego obsługującego północno-wschodnią Polskę. Port funkcjonował pod nazwą Port Lotniczy Szczytno-Szymany i obsługiwał połączenia krajowe oraz czarterowe. Co ciekawe, ówczesny wójt gminy Szczytno, na terenie której znajdowało się lotnisko, dowiedział się o jego otwarciu dla ruchu cywilnego… z radia.
W kolejnych latach działalność lotniska była okresowo zawieszana z powodów finansowych i organizacyjnych. Ostatecznie obiekt został zmodernizowany i w 2016 roku ponownie otwarty jako Port Lotniczy Olsztyn-Mazury. Tę dziwną nazwę można było zmienić, ale miejscowi decydenci nie byli tym zainteresowani.
Pierwszy port lotniczy w Szymanach liczył przede wszystkim na turystykę sentymentalną z Niemiec. Obecnie lotnisko wykorzystywane jest głównie przez polskich pasażerów – turystów, osoby podróżujące w celach zawodowych, studenckich czy odwiedzające rodziny.


Plastikowy emblemat Portu Lotniczego Szczytno-Szymany.

Wizyty prezydenta

W dniu 28 czerwca 1996 roku prezydent Aleksander Kwaśniewski przyleciał na lotnisko w Szymanach, gdzie zwiedził miejscowy port lotniczy i spotkał się z mieszkańcami. Podczas wizyty dał autograf burmistrzowi Szczytna Andrzejowi Kijewskiemu, który nie krył radości i z dumą prezentował otrzymaną pamiątkę. Noc prezydent spędził w ośrodku szkolenia wywiadu w Starych Kiejkutach. Następnego dnia wziął udział w promocji absolwentów Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Na placu apelowym stanęło ponad tysiąc słuchaczy, a blisko tysiąc osób otrzymało stopnie oficerskie w policji i innych służbach. Była to pierwsza w historii promocja z udziałem urzędującej głowy państwa.
Relacjonujący to wydarzenie „Kurek Mazurski” zatytułował artykuł „Pierwszy po Gierku”, podkreślając, że Kwaśniewski był pierwszą po I sekretarzu KC PZPR najważniejszą osobą w państwie odwiedzającą Szczytno.
Prezentowana fotografia została jednak wykonana podczas drugiej wizyty prezydenta w Szczytnie – 28 sierpnia 1998 roku. W jej trakcie w Wyższej Szkole Policji uczestniczył on w promocji oficerskiej 330 absolwentów. W związku z wizytą wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa – skrzyżowania i trasy przejazdu były zabezpieczane przez funkcjonariuszy w pełnym rynsztunku. Podczas ceremonii wręczono wyróżnienia najlepszym absolwentom, odbyła się defilada oraz przemówienie prezydenta.
Po części oficjalnej prezydent spotkał się z mieszkańcami, długo ściskał dłonie i rozmawiał z uczestnikami uroczystości, a następnie zwiedził szkołę i odjechał.
Prośba o identyfikację osób idących obok prezydenta na fotografii.

Źródła:
„Pierwszy po Gierku”, Kurek Mazurski, nr 14, 13.07.1996 r.
Halina Bielawska, „Promocja z Kwaśniewskim”, Kurek Mazurski, nr 33, 2.09.1998 r.

Królewiec w Afryce

Dom mieszkalny z gajem dębowym, [w tle] prześwitująca szkoła w Królewcu w Natalu. Wohnhaus mit Eichenhain, durchschimmernd die Schule zu Koenigsberg in Natal.

W 1868 roku Christian Procesky, misjonarz działający z ramienia Berlińskiego Towarzystwa Misyjnego, założył w Afryce Południowej stację misyjną, którą — na cześć stolicy Prus — nazwał Königsberg. Placówka ta znajdowała się u podnóża Gór Smoczych, niedaleko dzisiejszego miasta Newcastle, na terenie ówczesnej kolonii Natal (obecnie prowincja KwaZulu-Natal w Republice Południowej Afryki). Najważniejszą częścią misji była szkoła, w której uczyły się dzieci Zulusów. Program nauczania obejmował nie tylko podstawową edukację w zakresie czytania i pisania, lecz także kształcenie praktycznych umiejętności, takich jak rzemiosło oraz nowoczesne metody uprawy roli.
Widok tego miejsca — z budynkiem szkoły prześwitującym zza dębowego gaju — został utrwalony na pocztówkach wydawanych przez misję w celu dokumentowania jej działalności edukacyjnej i „cywilizacyjnej”.
Verlag v. Bäghn, N. Berl. ev. Missions-Gesellschaft, Berlin N. O. 43, Georgenkirchstrasse 70.

Pocztówka nie została nadana w Afryce, lecz w Królewcu w Prusach Wschodnich. Wysłano ją 3 września 1904 r. do Willego Hardera w Giżycku (Lötzen). Niedawno na eBayu został sprzedany — i niestety rozproszony — obszerny zbiór pocztówek adresowanych do tej osoby. 



piątek, 20 lutego 2026

Grupa rekrutów z 150. Pułku Piechoty (1. Warmińskiego)

Grupa rekrutów z 150. Pułku Piechoty (1. Warmińskiego) / 1. Ermländisches Infanterie-Regiment Nr. 150. W środku stoi podoficer w czapce z daszkiem, odznaczony Krzyżem Żelaznym II klasy. Obok niego znajduje się starszy szeregowy w okularach, również w czapce z daszkiem.
Na rewersie korespondencja z 9 listopada 1915 roku.
Fot.: S. Pfeifel, Allenstein.



Skarby z Olszyn i Stękin

 w. Wschodniopruskie znaleziska monet. W miejscowości Stękiny w powiecie olsztyńskim, podczas wykopów na głębokości od 12 do 15 centymetrów, znaleziono lniany woreczek z 67 dobrze zachowanymi monetami, które mogły zostać zakopane najwcześniej w 1686 roku. Dają one pouczający przegląd rodzajów pieniądza krążącego w Prusach do tamtego czasu. Na gliniane naczynie wypełnione 86 srebrnymi monetami natrafiono na głębokości ½ metra w Olszynach w powiecie szczycieńskim; są to bez wyjątku monety bite za panowania Fryderyka Wielkiego, które nie mogły zostać zakopane przed rokiem 1771. Znalezisko zostało nabyte przez muzeum w Szczytnie (Ortelsburger Museum).
Wilhelmsburger Zeitung : das Echo der Elbinsel : die Stimme deiner Heimat, nr  58, 10.03.1925, s. 5.

Niestety te i inne monety zgromadzone przed 1945 rokiem w zbiorach Muzeum Mazurskiego w Szczytnie, poza nielicznymi wyjątkami, się nie zachowały.
 

Koszykarze Gwardii

Szczytno, 1 Maja, ulica Odrodzenia. Koszykarze Gwardii z Wyższej Szkoły Oficerskiej im. gen. Franciszek Jóźwiak „Witolda”. Rok 1974.
Jakoś nie widać na ich twarzach entuzjazmu.

czwartek, 19 lutego 2026

Infanterie-Regiment „von Boyen“ (5. Ostpreußisches) Nr. 41

 Żołnierze Infanterie-Regiment "von Boyen" (5. Ostpreußisches) Nr. 41 / 41. Pułku Piechoty „von Boyen” (5. wschodniopruskiego) w Królewcu. 4. kompania, 4. oddział, 3. depozyt (Depot) rekrutów.
W 1915 roku oba zapasowe bataliony 41. pułku stacjonowały w Królewiec. Przed wojną batalion główny stacjonował w Tylża (I i II batalion) oraz w Kłajpeda (III batalion).
Obieg: Königsberg, 4.09.1915 r.


Promocja oficerska i kino Jurand

Szczytno – promocja oficerska. Z tyłu kino „Jurand”, sklepik z lodami i napojami chłodzącymi, a w głębi budujący się blok.

Pozdrowienia z Olszyn

Gospoda Franza Ticherta, świeżo wybudowana szkoła, widok na wieś oraz zakład krawiecki W. Schneidera.
Zdjęcia do tej widokówki wykonał i był jej nakładcą najbardziej znany szczycieński fotograf Karl Baermann.


Gruß aus Olschinen.
Gasthaus von Franz Teichert. Schule. Dorfansicht.
Anfertigung nach Maß von W. Schneider.


Verlag: Karl Baermann, Ortelsburg.
Obieg: Olschinen 16.07.1915.

Data obiegu została przez urzędnika pocztowego błędnie ustawiona. O pomyłce świadczą trzy kwestie. Po pierwsze, naklejony na pocztówkę znaczek z Fryderykiem Wielkim ukazał się w 1926 roku. Po drugie, fotograf i nakładca pocztówki rozpoczął działalność w Szczytnie w 1925 roku. Po trzecie, nową murowaną szkołę w Olszynach wybudowano w 1927 roku. K. Baermann sfotografował ją bezpośrednio po ukończeniu budowy.
Najprawdopodobniej pocztówka została wysłana w 1935 roku, jednak oznaczałoby to, że nadano ją niemal dziewięć lat po emisji znaczka oraz około ośmiu lat po wykonaniu zdjęć wykorzystanych do tej widokówki.

Olszyny - kasa dworcowa wyłamana

Kasa dworcowa wyłamana — łupem 70 fenigów
Ortelsburg (Szczytno). Bolesnego rozczarowania musieli doznać włamywacze, którzy w tych dniach podjęli w Olszynach w powiecie szczycieńskim próbę napadu na kasę dworcową. Włamanie było dobrze przygotowane, a z „fachową” zręcznością mozolnie otwarto, po wielogodzinnej pracy, stojący w pomieszczeniu kasowym sejf. Chciwe oczy zabłysły, gdy wreszcie ciężkie stalowe drzwi obróciły się w zawiasach. A jaki był rezultat tego rabunku? 70 (słownie: siedemdziesiąt) niemieckich fenigów Rzeszy! Pozostałe pieniądze zostały bowiem tego samego dnia przekazane dalej do Szczytna.


Oberbergischer Bote : das Tageblatt des schaffenden Volkes ; amtliche Zeitung der NSDAP ; Kreisblatt des Oberbergischen Kreises,  nr 302, 29.12.1934, s. 3.

Malarz z Rum

Był sobie młody malarz, który mieszkał w Rumach. Zawarł związek małżeński, miał dzieci, a podczas II wojny światowej poległ. Rodzina ukryła kilka należących do niego dokumentów i nie wiadomo, co działo się z nią w ostatnich miesiącach wojny. Nie wiemy, czy przeżyli, ani czy zdołali wyjechać. Po latach ktoś odnalazł te dokumenty pod podłogą swojego domu w Dźwierzutach i przekazał je mnie.

Dokument przedstawia niemieckie świadectwa rzemieślnicze z początku XX wieku: „Lehrbrief” (świadectwo ukończenia nauki zawodu) oraz „Prüfungszeugnis” (świadectwo egzaminacyjne). Zostały one wystawione dla Walter Konietzka mieszkającego w Rumach przez Freie Maler-Innung Ortelsburg, czyli Wolny Cech Malarzy w Ortelsburgu (Szczytnie).
Dokument potwierdza odbycie regularnej nauki zawodu malarza w latach 1919–1923 oraz zdanie egzaminu czeladniczego przed komisją cechową. Egzamin zakończył się wynikiem pozytywnym, co dawało prawo do wykonywania zawodu jako wykwalifikowany czeladnik. Świadectwo zostało wystawione 27 stycznia 1923 roku i opatrzone pieczęcią cechu oraz podpisami jego władz (m.in. Obermeistera – starszego cechu).

Walter Konietzka poległ w stopniu podoficera dnia 22 września 1943 roku. Pozostawił mieszkającą w Dźwierzutach wdowę Friedę oraz dzieci.


środa, 18 lutego 2026

Strzelnice - strzelanie

Dawne, położone w lesie na południe od Szczytna strzelnice wojskowe były w PRL-u, a nawet jeszcze przez pewien czas później, wykorzystywane przez szkołę milicyjną. Dysponuję sporą liczbą zdjęć z tego miejsca z sprzed 1945 roku. Niedawno od pana Roberta Chudzyńskiego otrzymałem skany trzech fotografii z roku 1987/88 roku, na których widać strzelanie z karabinów maszynowych oraz instruktora strzelectwa, majora Wawrzynowskiego.
To strzelanie dawniej często dobrze słyszałem, ponieważ przez pierwsze lata życia mieszkałem w domu znajdującym się najbliżej strzelnic. Teraz również mam do nich bardzo blisko i często je odwiedzam. Nieraz też o nich pisałem. Jako dzieci chodziliśmy tam po karabinowe pociski, które – po wyjęciu rdzenia – wykorzystywaliśmy jako groty do strzał. Można tam było znaleźć także całe naboje, zgubione przez strzelających.
Dopóki strzelnica była czynna, trzeba było uważać, by nie natknąć się na jej użytkowników. Gdy trwało strzelanie, sprawa była prosta. Czasem jednak milicjanci integrowali się przy ognisku albo dopiero się rozstawiali. W tamtych latach miejsce to przyciągało jak magnes – budziło ciekawość i lęk, bo istniała świadomość, że choć nie ma oficjalnego zakazu, nie powinno się tam przebywać.
Obecnie strzelnice są nieczynne i częściowo porośnięte lasem. 






Obecny widok na miesce, z którego milicjanci strzelali. 

3. Kantyna Leśna

146 Pułk Piechoty (1 Mazurski)

Rekruci z 12. kompanii 146. Pułku Piechoty (1. Mazurskiego) z Olsztyna / 1. Masurisches Infanterie-Regiment Nr. 146. W środku widocznych jest dwóch żołnierzy z kadry szkolącej rekrutów, w tym jeden ze sznurem strzeleckim.
Fotografia została wykonana w atelier Gustava Hoffmanna w Olsztynie, które było filią jego zakładu w Gołdapi.
Obieg: Allenstein, 15.12.1912 r.


poniedziałek, 16 lutego 2026

1 Maja

Szczytno, 1 Maja. Ulica Polska. Na Powiatowym Domu Kultury widnieje hasło: „Polska Ludowa naszym największym dobrem. Nie szczędźmy sił dla jej umacniania i rozwoju.” Na budynku w tle znajduje się mural z lokomotywą – reklama Orbisu.

Olsztyńskie tramwaje

W trakcie II wojny światowej nie tylko w Olsztynie kobiety zastąpiły mężczyzn w tramwajach w roli konduktorów.