Na pobojowisku nad Łyną, nieopodal młyna w Orłowie, strzelec Awe z 3. kompanii szczycieńskich strzelców znalazł sztandar 29. Czernichowskiego Pułku Piechoty.
Żołnierzy ze Szczytna i żołnierzy pułku czernichowskiego łączyły postaci ich patronów – Grafa Yorcka von Wartenburga oraz Iwana Iwanowicza Dybicza Zabałkańskiego. Yorck i Dybicz spotkali się w 1812 roku na konferencji w Tauroggen. To Dybicz skłonił wówczas Yorcka do porzucenia sojuszu z Francuzami i przejścia na stronę rosyjską. Yorck uczynił to wbrew woli króla Prus, który wahał się i obawiał zwycięstwa Napoleona.
Wojna z Napoleonem stała się najważniejszym elementem tradycji Wschodniopruskich Strzelców, których patronem – od 27 stycznia 1889 roku – był Graf Yorck von Wartenburg.
W 1831 roku, w trakcie tłumienia powstania listopadowego, Dybicz zmarł. Jego ciało przetransportowano do Dłutowa w powiecie piskim, gdzie musiało przejść kwarantannę. Wartę przy jego zwłokach pełnili wówczas wschodniopruscy strzelcy.
Bruno H. R. Sander, Auftakt des Weltkriegs, Hakenkreuzbanner, 1934 r.
Pierwszy zdobyty sztandar wroga na Wschodzie podczas I wojny światowej został przejęty 23 sierpnia 1914 roku przez batalion strzelców – 1. Wschodniopruski Batalion Strzelców im. Grafa Yorcka von Wartenburga.
Do zdarzenia doszło podczas starcia niemieckiego XX Korpusu z rosyjską Armią Narew w rejonie Łyny i Orłowa. Podczas obrony i kontrataku strzelcy ze Szczytna oraz muszkieterzy mazurscy [żołnierze ze 147. Pułku Piechoty] walczyli z heroiczną odwagą. Wkrótce po zapadnięciu zmroku dotarli aż do doliny Łyny.
Podczas tego natarcia strzelec Awe z 3. kompanii batalionu zdobył drzewce sztandaru. Niemieckie zwycięstwo było całkowite, jednak straty były na tyle wysokie, że nie mogły zostać natychmiast wykorzystane. Rosyjskie wojska, mimo słabego dowodzenia i zaopatrzenia, posuwały się powoli. Dni 24 i 25 sierpnia minęły spokojnie na froncie XX Korpusu, co pozwoliło zaoszczędzić cenny czas. Był on kluczowy, aby wzmocniona dywizja landwehry generała Goltza, znajdująca się wówczas na granicy duńskiej, mogła przybyć na czas i wesprzeć nadchodzący atak w kierunku Tannenbergu.
Straty Rosjan tego dnia były ogromne – tylko w rejonie Łyny stracili trzykrotność niemieckich strat w zabitych i rannych. W spokojniejszych dniach 24 i 25 sierpnia przeprowadzano pochówki. Podczas jednej z tych akcji ekipy pogrzebowe znalazły ciało rosyjskiego oficera, który miał owinięte wokół ciała jedwabne płótno – czarny jedwab z białym niemieckim napisem: „Na dobrą koleżeńskość”. Okazało się, że materiał pochodził z drzewca zdobytego przez strzelca Awe i był symbolem pierwszego zdobytego rosyjskiego sztandaru na Wschodzie.
Szef – „żelazny Yorck” – w noc sylwestrową 1812 roku zawarł z rosyjskim generałem Dybiczem „braterstwo broni” w młynie we wsi Poscherun, położonej na zachodnim brzegu rzeki Jūra. Po podpisaniu traktatu neutralności w Taurogach 30 grudnia 1812 roku Yorck podarował Dybiczowi ten sam sztandar na pamiątkę konwencji – dla jego pułku.
Czyż nie jest to dziwny przypadek, że ten sam sztandar ponownie trafił w niemieckie ręce zaraz po tym, jak „dobre braterstwo” się rozpadło?
Alle-Tal bei Orlaumühle.
(Das Gelände ist charakteristisch für das Schlachtfeld der Tannenberger Schlacht)
Aufnahme von G. Reith, Neidenburg
Dolina Łyny przy młynie w Orłowie.
(Teren charakterystyczny dla pola bitwy pod Tannenbergiem)
Fot. G. Reith, Nidzica

Licznyj znak 29 Czernichowskiego Pułk Piechoty im. Iwana Dybicza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz