środa, 8 lipca 2026

Cukiernia „Pod Feldmarszałkiem von Hindenburgiem”

Firma (cukiernia) Richarda Reinera w Giżycku (Lötzen), została zarejestrowana 1 sierpnia 1910 roku, choć działała już od 2 października 1903 roku. Mieściła się przy ulicy Królewieckiej (Königsberger Straße, obecnie ul. Olsztyńska).
Na odwrocie jednej z pocztówek z widokiem tej cukierni, znajdującej się w moich zbiorach, zachował się interesujący wycinek prasowy, dzięki któremu możemy dowiedzieć się więcej o historii tego przedsiębiorstwa:
Uroczyste chwile w codzienności
Jak się dopiero teraz dowiadujemy, restauracja „Pod Feldmarszałkiem von Hindenburgiem” w Lötzen [Giżycku] na początku października mogła spoglądać wstecz na 35 lat swojego istnienia. Kiedy obecny właściciel, Pg. [towarzysz partyjny] Richard Reiner, otwierał ją 2 października 1903 roku, nie nosiła ona oczywiście jeszcze tej nazwy. W 1915 roku otrzymała ona od uwiecznionego w pamięci feldmarszałka generalnego von Hindenburga – jako jedyna restauracja w Niemczech – pozwolenie na jej używanie. Restauracja jest w swojej bliższej okolicy znana również z wartościowej kolekcji dokumentów z czasów wojny; znajduje się wśród nich wiele autografów i wpisów najznamienitszych [osobistości]. Właściciel, Richard Reiner, pochodzi z rodziny [...]-burskiej, która dom, w którym znajduje się cukiernia „Pod Feldmarszałkiem von Hindenburgiem”, posiada już od ponad stu [lat]. Wśród licznych telegramów z życzeniami znalazł [się także ten od] królewieckiego cukiernika[...]
Nauczyciele zawodu / mistrzowie [...] cenią sobie pieniste [...]
jak również, gdy ktoś pyta, kto zapewne [...]

Na odwrocie pocztówki znajduje się również autograf jej właściciela.





Grafiki Roberta Budzinskiego w Szczytnie

Dzisiaj miałem wyjątkową okazję zobaczyć dwie grafiki Roberta Budzynskiego z lat 20. XX wieku, wiszące w mazurskim domu na Bartnej Stronie, należącym niegdyś do zamożnych gospodarzy. Zostały one zakupione w Szczytnie, w sklepie papierniczym Brunona Kocha.
Z ogłoszeń prasowych wynika, że sklep ten handlował również dziełami sztuki, o czym mogłem się dziś przekonać na własne oczy – i to nie tylko za sprawą grafik Budzynskiego. 
To niesamowite, że na Mazurach wciąż przetrwały mazurskie domy pełne dawnych pamiątek.




wtorek, 7 lipca 2026

Szczytno - kamienica Lipki

Pocztówka przedstawia zrujnowany kamienicę Lipki, usytuowaną w pobliżu ratusza. O historii tego budynku pisałem zarówno w swojej książce, jak i wielokrotnie na blogu oraz na Facebooku.

Z wschodniego teatru działań wojennych
Patrol rowerowy Landsturmu przed domem zniszczonym przez pociski artyleryjskie.

Nr kryzysowy/wojenny 116 b
Wydawnictwo GUSTAV LIERSCH & Co.
BERLIN S.W. (Południowy Zachód)

Vom östlichen Kriegsschauplatz
Landsturmfahrer-Patrouille vor einem durch Granaten zerstörten Hause.

Kr. 116 b
Verlag von GUSTAV LIERSCH & Co.
BERLIN S.W.


niedziela, 28 czerwca 2026

Robert Budzinski do Gustava Drobnera

Kolejna korespondencja Roberta Budzinskiego, zapisana na noworocznej grafice jego autorstwa, skierowana do Gustava Drobnera z Lipska. Tym razem została wysłana 16 lutego 1921 roku już z Królewca, dokąd Budzinski przeniósł się po tym, jak Chojnice, w których wcześniej pracował jako nauczyciel, znalazły się w granicach odrodzonej Polski.

Wielce Szanowny Panie Droebner,
już od dłuższego czasu nie dawaliśmy o sobie znać. Mam wiele nowych rycin/obrazów, które chętnie Panu wyślę, a wśród nich kilka dobrych ekslibrisów. – U Pana znajduje się jednak jeszcze moja stara przesyłka, może moglibyśmy to ze sobą rozliczyć? Potrzebuję mianowicie 1/4 kilo czarnej farby miedziorytniczej, a także brązowej – czy mógłby Pan zlecić ich wysłanie do mnie? W Zielone Świątki jadę do Rzeszy, może moglibyśmy się wtedy spotkać!
Serdeczne pozdrowienia...


piątek, 26 czerwca 2026

Robert Budzinski do Gustava Drobnera

Kolejna ciekawa grafika oraz korespondencja Roberta Budzinskiego do Gustava Drobnera z Lipska, wysłana z Chojnic. Tym razem korespondencja jest krótka i nie wnosi nic szczególnie interesującego.

Obieg pocztowy: Konitz 21.08.1918 r. 


czwartek, 25 czerwca 2026

Robert Budzinski do Gustava Drobnera

Niedawno dotarły do mnie trzy kartki pocztowe zawierające korespondencję oraz grafiki Roberta Budzinskiego. Zostały one zaadresowane do Gustava Drobnera. Poniżej przedstawiam próbę odczytania pierwszej z nich. Niestety pismo Budzińskiego jest trudne do rozszyfrowania, dlatego – zwłaszcza w przypadku nazwisk – mogły pojawić się błędy.

W 1909 roku Robert Budzinski podjął pracę jako nauczyciel rysunku oraz innych przedmiotów w Chojnicach, położonych wówczas w Prusach Zachodnich. W tym okresie zafascynował się ruchem Wandervogel („Wędrowne Ptaki”), propagującym bliski kontakt z naturą i wędrówki młodzieży. Po I wojnie światowej przeniósł się do Królewca, gdzie utrzymywał się już wyłącznie z działalności artystycznej. Nadal pozostawał w kontakcie korespondencyjnym z Gustavem Drobnerem.
29 czerwca 2013 roku, z inicjatywy Heleny i Leona Stoltmannów – byłych mieszkańców Chojnic – w mieście tym uhonorowano Roberta Budzinskiego pamiątkową tablicą.

Obieg: Konitz (Chojnice) 26.05.1917 rok

Adresat: Herrn Gustav Drobner
Leipzig, Kaiser-Wilhelmstr. 80.

Dn. 25 maja [19]17Dnia 25 maja [19]17
Szanowny Panie Doktorze,
wciąż jeszcze nie mam czasu [dosł. nie dochodzę] na pisanie listów. Rozpocząłem już portret dla Geyera, tak samo jak i Bandena. To, co z moich starych prac zechce Pan sobie zatrzymać, jest do Pana dyspozycji w cenie 1 Marki za arkusz [za sztukę]. Chciałbym jednak prosić o zwrot jednego „Spessartu” [prawdopodobnie tytuł grafiki/obrazu przedstawiającego góry Spessart], jeśli jest jeszcze dostępny. To, czego nie będzie Pan mógł wykorzystać, uprzejmie proszę o odesłanie, a jeśli to możliwe, także kilku tektur [podkładów/kartonów]. Później prześlę Panu obrazy i tak dalej. Mam mnóstwo pracy, a do tego jeszcze ta piękna pogoda!! Wydruki dla Garbny'ego będą mogły powstać dopiero na początku lipca.
Panu oraz Pańskiej Małżonce przesyłam bardzo wiele pozdrowień,
Twój/Wasz R. B.



Gustav Drobner z Lipska był na przełomie XIX i XX wieku znanym i niezwykle aktywnym kolekcjonerem sztuki, grafiki oraz książek. Posiadał imponującą prywatną bibliotekę. Był również wybitnym kolekcjonerem ekslibrisów, które zamawiał m.in. u czołowych niemieckich grafików swojej epoki. Współpracował między innymi z Curtem Hasenohr-Hoelloffem (najbardziej aktywnym twórczo w latach 1906–1917), Brunonem Héroux oraz P. Voigtem.
Jednym z najsłynniejszych ekslibrisów wykonanych dla Drobnera około 1900 roku był projekt przedstawiający portret Friedricha Nietzschego wraz z cytatami z jego dzieł, takich jak „Tako rzecze Zaratustra” i „Poza dobrem i złem”. Innym znanym dziełem stworzonym przez Hasenohr-Hoelloffa dla Drobnera był ekslibris z motywem Sądu Parysa.
Drobner współpracował również z Robertem Budzinskim, o czym świadczą zarówno wykonane przez Budzińskiego ekslibrisy dla Drobnera, jak i zachowana korespondencja pomiędzy oboma kolekcjonerami.


Kartka noworoczna Gustava Drobnera autorstwa Roberta Budzinskiego.


Ekslibris Gustava Drobnera autorstwa Roberta Budzinskiego.

niedziela, 21 czerwca 2026

Szczytno - lazaret garnizonowy

Szczytno - budynek gospodarczy batalionu strzelców (Jägerów) i lazaret garnizonowy. 
Ortelsburg. Jäger-Wirtschaftsgebäude. Garnison-Lazarett.
Lichtdruckphotographie u. Verlag Wilh. Steinberg, Breslau 1906.
Obieg: Ortelsburg 19.10.1906 r. 
Pocztówka ze zbiorów M. Rawskiego.

Szczytno, dnia 19.10.1906 r. 
Serdeczne pozdrowienia dla Ciebie, jak również dla Twoich krewnych oraz moich starych znajomych przesyła Franz Leverenz.
Przyjmij jak najserdeczniej tę kartkę jako drobny znak mojego przywiązania i przyjaźni. Jak tam właściwie z Twoją obietnicą? Nadal nie zapomniałem tego, co Ty zapewne zakładasz. Czy był może ktoś z „11” na urlopie? Dawno nic stamtąd nie słyszałem. Jak tam u Was w Z. [Zügenorth]? Co porabiają znane mi panie? Pozdrów je proszę, jeśli jeszcze o mnie pamiętają.
Jeszcze raz pozdrawiam, Twój Franz.

Adresatka: Panna Minna Hagemeister, Gr. Zügenorth - obecnie wieś Ciechanowo w powiecie polickim koło Szczecina.