środa, 19 sierpnia 2026

Strzelec Düßler pisze ze Szczytna

Kolejna korespondencja strzelca Düßlera, który we wrześniu 1916 roku przechodził w Szczytnie szkolenie. Znajduje się ona na odwrocie pocztówki z widokiem szturmujących strzelców. Jest to ogólna kartka, której części ikonograficznej nie można przypisać do żadnego konkretnego batalionu strzelców.

Nadawca: Strzelec Düßler, Batalion Zapasowy Strzelców Nr 1 (1. Wschodniopruski Batalion Strzelców), 3. Kompania, 5. Pluton.

Adrest: Otto Düßler - Lankwitz b. Berlin, Mühlenstraße 58.

Stempel pocztowy: ORTELSBURG (Szczytno). Data wysłania: 24.09.1916 r.

Treść korespondecji:
Mój najdroższy synku!
Właśnie otrzymałem od Ciebie ładną kartkę wraz z pozdrowieniami, a także od Mamy dwie małe paczuszki z pomidorami i jedną dużą z bielizną. Ogromnie ucieszyłem się ze wszystkiego i bardzo Ci dziękuję.
Prawie zostałbym już znowu wysłany na front. Potrzeba ogromnie dużo uzupełnień, ale na razie będziemy jeszcze dalej szkoleni. Jutro, w poniedziałek, kolejnych 70 ludzi wyrusza w na front do pułku zapasowego. Dokąd dokładnie – jeszcze nie wiadomo.
Przesyłam bardzo serdeczne pozdrowienia. Wypoczywaj dobrze wraz ze swoją kochaną Mamą i kolegami. 1000 całusów.
Twój Papa.


Browary Dąbrówna

W książce adresowej z 1871 roku w Dąbrównie wymienieni byli:
E. v. Jablonowski – prowadził od 1861 roku handel towarami kolonialnymi, a także destylarnię (gorzelnię) i browar,
J. T. Pulewka – zajmował się handlem towarami kolonialnymi oraz prowadził browar.

W 1891 roku do rejestru handlowego wpisano browar Otto Bartscha. W kolejnym roku Bartsch poszukiwał dwóch krzepkich uczniów (terminatorów) do swojej browarni.
12 stycznia 1892 roku Otto Bartsch zawarł z żoną Liną Angeliką Bartsch, wdową po Erneście, z domu Rutzki, umowę majątkową, na mocy której wyłączono wspólność majątkową i dorobkową małżonków, a majątek żony uznano za jej majątek odrębny (zastrzeżony).
7 grudnia 1895 roku wobec majątku właściciela browaru Otto Bartscha otwarto postępowanie upadłościowe. Na syndyka masy upadłościowej wyznaczono burmistrza Puzichę. Zaledwie kilka dni później, 11 grudnia, postępowanie umorzono z powodu braku majątku wystarczającego nawet na pokrycie kosztów postępowania. Ostatecznie w 1902 roku firma Otto Bartsch, Gilgenburg, została wykreślona z rejestru handlowego.

W 1896 roku browar Jablonowskiego kupił Leo Pohl. Browar wraz z wyszynkiem i mieszkaniem znajdował się przy ulicy Kościelnej, w rogu północnej pierzei rynku. Produkowano w nim między innymi piwa określane jako brązowe i „chmielowe”. Oprócz piwa wytwarzano również wodę sodową i lemoniady. Potwierdza to wpis z 1908 roku dotyczący Leo Pohla. Jako przedmiot działalności wskazano wówczas fabrykę napojów bezalkoholowych.
Po śmierci Leo Pohla browar pozostał w rękach jego rodziny. W 1919 roku wdowa po Leo Pohlu sprzedała go B. F. Schimankowitzowi, który przybył do Dąbrówna z powiatu działdowskiego. W 1920 roku do rejestru handlowego wpisano firmę „Leo Pohl” z siedzibą w Dąbrównie, której właścicielem został kupiec Fritz Schimankowitz. Zakład nadal działał pod nazwą „Leo Pohl”. Jednak pod nowym zarządem przestano warzyć piwo, a jedynie przywożono je z browarów i rozlewano z beczek do butelek. Nadal produkowano lemoniadę i wodę sodową. Firma zatrudniała kilkunastu stałych pracowników. Jednak jej produkcja miała tylko lokalne znaczenie i sprzedawano ją jedynie w promieniu dwudziestu kilku kilometrów od Dąbrówna.
8 stycznia 1925 roku Sąd Rejonowy w Dąbrównie ustanowił nad Fritzem Schimankowitzem nadzór sądowy, mający zapobiec jego upadłości. Na nadzorcę wyznaczono Franza Samela z Dąbrówna. Był to prawdopodobnie ostatni etap działalności firmy, która nie była już w stanie skutecznie konkurować z większymi i nowocześniejszymi zakładami. W 1925 roku produkcję zakończono. Formalne zamknięcie przedsiębiorstwa odnotowano kilka lat później. 21 lipca 1928 roku firma „Leo Pohl”, której właścicielem był Fritz Schimankowitz, została wykreślona z rejestru handlowego.

Wpis powstał w oparciu o liczne ogłoszenia prasowe z epoki oraz tekst pochodzący z książki: Waldemar Mierzwa, „Niczyje”, „Moja Biblioteka Mazurska” nr 45, Oficyna Wydawnicza „Retman”, Dąbrówno 2022, s. 109–110.

Kupię butelki, porcelanki oraz inne przedmioty związane z dawnymi browarami działającymi na terenie Mazur i byłych Prus Wschodnich.
Kontakt: witek15177@gmail.com lub przez Facebooka – Witold Olbryś.


Druk firmowy L. Pohl, Gilgenburg. Rok 1913. 
Ze zbiorów Archiwum Państwowego w Olsztynie, dzięki uprzejmości Waldemara Mierzwy.


Rok 1908.




Skrzynka L. Poh. Fot. Waldemar Mierzwa.

Wschodniopruski chmiel

Pewien wschodniopruski plantator chmielu włożył do beli chmielu, który sam wyhodował i wystawił na sprzedaż na targu chmielowym w Olsztynie, kartkę ze swoim imieniem, nazwiskiem i miejscem zamieszkania. Chmiel został kupiony przez handlarza z Norymbergi i wysłany do Bawarii. Po dłuższym czasie plantator otrzymał zapytanie z Anglii, czy sprzedał chmiel wspomnianemu handlarzowi, co oczywiście musiał potwierdzić. Wschodniopruski chmiel trafił więc do Anglii jako „dobry bawarski”.
Że jednak wschodniopruski chmiel wraca również do Prus Wschodnich jako zagraniczny, dowodzi następujący przypadek: właściciel browaru z Barczewa stanowczo odmówił zakupu chmielu na targach w Olsztynie, twierdząc, że wschodniopruski chmiel do niczego w jego browarze się nie nadaje i koniecznie musi mieć chmiel południowoniemiecki. Zamówił więc towar w Fürth, otrzymał go niezwłocznie, a co znalazł przy opróżnianiu beli? ..... Adres swojego najbliższego sąsiada i przyjaciela, który sprzedał ten chmiel na naszym targu. — Kiedyż wreszcie skończą się uprzedzenia wobec produktów pozyskiwanych w ojczystym kraju?
Saale-Zeitung, dodatek do nr 256, 31.09,1880. 

Podejrzewam, że artykuł ten został zmyślony w celu zwiększenia sprzedaży lokalnego chmielu. 

W 1891 roku browar Egelsera w Barczewie, podczas licytacji sądowej, kupił Otto Gauer za 64 500 marek. W 1898 roku browar odkupił od niego Oskar Thieme za 87 000 marek. W latach 1935–1940 właścicielem był Theodor Thieme, a w latach 40. XX wieku Gertruda i Edyta Erna Thieme.
W okresie międzywojennym browar był już mocno przestarzały. Zachował się jego budynek przy ul. Klasztornej 5a, który obecnie pełni funkcję mieszkalną. Pochodzące z browaru zielone porcelanki należą do dość pospolitych.

Na zdjęciu porcelanki z browaru Thieme w Barczewie. 

wtorek, 18 sierpnia 2026

Pamiątki z Lenpolu

Niedawno otrzymałem od pana Daniela Filipowicza kilka pamiątek związanych ze szczycieńskim „Lenpolem”. Najbardziej ucieszyłem się z zachowanej w świetnym stanie gazety „Lenpol” – jednodniówki Północnych Zakładów Przemysłu Lniarskiego „Lenpol” z 1985 roku.
Powiększy ona moje zbiory szczycieńskiej prasy, ale przede wszystkim znacząco poszerzy wiedzę na temat historii zakładu. Jest to bowiem specjalne wydanie przygotowane z okazji 40-lecia „Lenpolu”. Swój urok ma również zakładowa papeteria.
Korzystając z okazji, jeszcze raz dziękuję panu Filipowiczowi za przekazanie mi tych pamiątek.
Jeżeli ktoś posiada podobne pamiątki związane ze Szczytnem lub regionem, chętnie je kupię lub przyjmę.
Kontakt: witek15177@gmail.com lub poprzez Facebooka.




Otto Engelbrecht i jego browar w Bartoszycach

Johann Otto Engelbrecht urodził się w 1843 r. i zmarł w 1916 r. W Bartoszycach prowadził browar oraz fabrykę wód mineralnych. Już w marcu 1870 r. reklamował sprzedaż piwa brunatnego i podwójnego w naczyniach i butelkach, oferując także rabaty dla odsprzedających. Rok później, 14 sierpnia 1871 r., został wpisany do rejestru firm Sądu Powiatowego w Bartoszycach jako właściciel firmy „Otto Engelbrecht”, określony jako piwowar, słodownik i fabrykant. W tym samym roku, na mocy umowy z 12 kwietnia, wyłączył z żoną Berthą Janowski wspólność majątkową, a jej obecny i przyszły majątek otrzymał charakter odrębnego majątku żony.
Engelbrecht był nie tylko przedsiębiorcą, ale również aktywnym uczestnikiem życia miasta. Został członkiem magistratu, a później otrzymał tytuł „Stadtältester”, czyli honorowego starszego miasta. W 1897 r. należał do założycieli spółki Gaswerk Bartenstein, która miała prowadzić miejską gazownię. W styczniu 1898 r. jego przedsiębiorstwo otrzymało oficjalną nazwę „Bartensteiner Bierbrauerei Otto Engelbrecht”, czyli „Browar Bartoszycki Otto Engelbrecht”.
Browar zaznaczył swoją obecność również poza Bartoszycami. Podczas Nordostdeutsche Gewerbeausstellung w Królewcu w 1895 r. posiadał własny pawilon na terenie wystawy w rejonie Hufenpark. Według opisu prasowego jego architektura nawiązywała kształtem do ogromnych beczek. W tym samym roku majątek ziemski Engelbrechta otrzymał nazwę „Erwinen”, pochodzącą od imienia jego najmłodszego syna Erwina. Wcześniej, w 1884 r., Engelbrecht kupił gospodarstwo w pobliżu Bartoszyc, a w 1889 r. nabył sąsiedni majątek Wilhelmsruh. Po kolejnych zakupach jego posiadłość obejmowała około 250 hektarów.
W 1910 r. browar został przekształcony w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością „Bartensteiner Brauerei, Gesellschaft mit beschränkter Haftung, vormals Otto Engelbrecht”. Pierwszymi dyrektorami spółki byli Max Lambert z Królewca oraz Hermann Berbe z Bartoszyc. Spółka przejęła dotychczasowe przedsiębiorstwo wraz z nieruchomościami, urządzeniami, siecią sprzedaży, a także zobowiązaniami i należnościami, ze skutkiem od 1 stycznia 1910 r. Kapitał zakładowy wynosił 450 tys. marek. 
Do spółki Engelbrecht wniósł swój dotychczasowy browar, otrzymując w zamian udziały. Wśród przejętych nieruchomości znajdowały się również obiekty w Królewcu, w tym nieruchomość przy Löbenichtsche Langgasse 48 oraz budynki magazynowe, piwnice i stajnie. Wartość nieruchomości oraz urządzeń browarniczych oszacowano na 370 tys. marek, z czego 137 tys. marek przypadało na nieruchomość w Królewcu.
Wkrótce nastąpiły zmiany w kierownictwie. Vincenz Lederer z Bartoszyc pełnił funkcję dyrektora zarządzającego, jednak w 1911 r. ustąpił ze stanowiska. Na mocy uchwały rady nadzorczej z 20 lipca 1911 r. Simon Zimmermann, piwowar z Bartoszyc, otrzymał prokurę i mógł reprezentować spółkę wspólnie z dyrektorem zarządzającym Hermannem Vorbeckiem z Bartoszyc. Informację tę wpisano do rejestru 29 lipca 1911 r.
Rodzina Engelbrechtów coraz silniej związana była z majątkiem Erwinen. W 1914 r. Otto Engelbrecht wraz z rodziną przeniósł się do niego z Bartoszyc. Otto Engelbrecht zmarł w 1916 r. Po jego śmierci majątek Erwinen przejął jego syn, dr Erwin Engelbrecht. Samo przedsiębiorstwo browarnicze funkcjonowało natomiast jeszcze przez wiele lat pod nazwą związaną z jego założycielem. Ostatecznie 3 maja 1929 r. firma „Bartensteiner Bierbrauerei Otto Engelbrecht” została wykreślona z rejestru handlowego jako wygasła.

Po browarze Otto Engelbrechta praktycznie nie zachowały się żadne pamiątki, zwłaszcza butelki czy porcelanki. Z zachowanych ogłoszeń wynika jednak, że browar sprzedawał również piwo butelkowane. Może ktoś z Was trafił na przedmioty związane z tym browarem i zechciałby się nimi pochwalić? 


Obsada szpuntu beczki z browaru Ottona Engelbrechta w Bartoszycach.


Piwo brunatne i podwójne w naczyniach i butelkach.
Bartoszyce, w marcu 1870 r.
Browar i fabryka wód mineralnych Ottona Engelbrechta.
Uwaga: odsprzedającym udziela się odpowiedniego rabatu. 


Sprzedaż piwa bawarskiego rozpoczęta.
Browar Piwa Bawarskiego w Bartoszycach.
Otto Engelbrecht.
Ortelsburger Kreisblatt. Rok 1876. 


BARTENSTEINER BIER-BRAUEREI.
Ze zbiorów Stowarzyszenia ROSENTHAL z Bartoszyc.
Prawdopodobnie jest to butelka pochodząca z omawianego tu browaru.

Mazury: Ruciane i jezioro Guzianka

Bardzo popularna pocztówka z korespondencją żołnierza z okresu I wojny światowej.

Obieg pocztowy: Rudczanny, 1 marca 1916 r.
Adresat: Panna A. Friedrich w Elsterbergu w powiecie Vogtland, ul. Reichenbacher 13. Królestwo Saksonii.
Nadawca : Muszkieter (szeregowy) Rupert Thiel. Punkt rekrutacyjny 1. Batalionu, 1. Batalion Zapasowy 149 Pułku Piechoty (6. Zachodniopruskiego) - Piła.

Ruciane, dnia 1 marca 1916 r.
Droga Panienko!
Znowu jestem tutaj w domu na parę dni. Jest tutaj całkiem ładnie. Bardzo chciałbym usłyszeć od Pani parę słodkich słów, jednak słyszę od Pani bardzo mało, droga Panienko. Proszę do mnie szybko napisać, jak również pozdrowić Pani miłe przyjaciółki oraz ludzi z lazaretu, jeśli jeszcze tam są. Proszę.
1000 pozdrowień i całusów... Twój Richard Thiel.

Wydawca: Stengel & Co., G.m.b.H., Dresden 51406.


RAD z okolic Olsztynka

Wracam do tematu obozu RAD-u (Służby Pracy Rzeszy), którego niepodpisane zdjęcia znajdują się w niedawno kupionym przeze mnie albumie fotograficznym.
Fotografie związane z RAD-em zostały wywołane w Olszynku. W wystroju obozu pojawia się motyw pomnika tannberdzkiego, który również widoczny jest na fotografiach. Wszystko to wskazuje, że obóz mógł znajdować się w okolicach Olszynka lub w samym mieście.
Publikuję tutaj te fotografie z albumu, które dają jakąś szansę na identyfikację miejsca. Na jednym ze zdjęć widoczna jest tabliczka z nazwami miejscowości(?) i strzałkami. Może ktoś z Was potrafi je odczytać i rozpoznać?