wtorek, 6 października 2026

Jedwabno, lata 50.

Dąbkowska, Anna Brzozowska, Ziarno Rogowska, Wieczorkowa, Zalewska z córką, Przygodzka.
Fot. M. Bobiński, Nidzica
Zdjęcie ze zbiorów Włodzimierza Budnego.
Może ktoś potrafi powiedzieć coś więcej o tej fotografii?


poniedziałek, 5 października 2026

Trochę o Rudce i Nowym Gizewie

Nie będzie to notka o historii Rudki – pisałem o niej już obszernie w „Kurku Mazurskim”. Chciałbym tu tylko zwrócić uwagę, że ta, obecnie jedna z największych wsi w powiecie szczycieńskim – w zasadzie przedmieście Szczytna – przez długi czas od czasów krzyżackich była tylko kuźnią (hamarnią, w której wytapiano żelazo), a następnie osadą młyńską. Do połowy XIX wieku Rudka sięgała od młyna do skrzyżowania z drogami prowadzącymi do cmentarza i Jeziora Wałpusz.
W 1849 roku właściciel młyna Goronczy został sołtysem Bartnej Strony B, czyli jednej z największych wsi w ówczesnym powiecie. Na początku XX wieku właścicielem młyna był Carl Fechner. Gdy jego największy w powiecie tartak spłonął w 1898 roku, w niektórych notatkach prasowych podawano, że pożar miał miejsce w Rudce, w innych zaś, że w Bartnej Stronie. Zaznaczę tu, że chodzi o tartak, który znajdował się pomiędzy torami a dzisiejszym kościołem św. Brata Alberta i Lidlem i działał jeszcze po 1989 roku.
W zasadzie jeszcze na początku XX wieku Bartną Stronę od Rudki oddzielał należący do miasta las, nazywany dawniej Borken.
Szkołę w Rudce zbudowano dopiero przed I wojną światową. Wcześniej dzieci uczęszczały do placówki Czarkowym Gradzie. W latach 40. XX wieku znak z nazwą miejscowości stał właśnie przy szkole, a zabudowa sięgała znacznie dalej w kierunku Szczytna. W czasach nazistowskich wzniesiono tam kilka kolonii domów.
Już za mojego życia znak z nazwą wsi był kilkakrotnie przesuwany, aż stanął na granicy z Nowym Gizewem. Nowe Gizewo tak się rozrosło, że zaczęło oddzielać Szczytno – wcześniej Bartną Stronę B – od Rudki. Może to i dobrze, że Nowe Gizewo położyło granicę ekspansji Rudki w tym kierunku, bo kto wie, może ta niewielka niegdyś osada pochłonęłaby Szczytno…
11 października 1826 roku w oddziale leśnym nr 104 powstało, należące do Nadleśnictwa Korpele, utworzono leśnictwo Nowe Gizewo. Jego leśniczówka nadal znajduje się przy drodze ze Szczytna do Wielbarka. 
W 1927 roku Nowe Gizewo włączone zostało do gminy Siódmak. Po II wojnie światowej  zaczęło szybko zmieniać swój charakter. Z niewielkiej osady związanej wcześniej przede wszystkim z leśnictwem zaczęła rozwijać się wieś, której zabudowa stopniowo przesuwała się w kierunku Szczytna i Rudki. Dopiero po II wojnie światowej utworzona zostanie wieś, do której włączone zostaną grunty pomiędzy Szczytnem (dawną Bartną Stroną B) a Rudką. W 1954 roku Nowe Gizewo było już odrębną miejscowością wchodzącą w skład gromady Szczytno. W 1965 roku część jego obszaru – 48 hektarów – włączono do Szczytna. W kolejnych dziesięcioleciach zabudowa coraz bardziej zbliżała się do miasta, a po 2000 roku miejscowość zaczęła przekształcać się w rozległe przedmieście Szczytna.





Widok z mostu w Rudce na Wałpuszę i miejsce, w którym dawniej znajdowało się młyńskie rozlewisko. Rok 2026. W tym miejscu ponad 30 lat temu było kąpielisko. Obecnie tyle wody, ile widać na tym zdjęciu, jest tu tylko wczesną wiosną.

niedziela, 4 października 2026

Grodzisko w Łupowie

Wczesnośredniowieczne grodzisko Galindów, położone pomiędzy Dźwierzutami a Julianowem, na zachód od wsi Łupowo. Północna część obiektu została zniszczona przez orkę. Zachowały się pozostałości wałów, a od strony wschodniej – relikty fosy.
Grodzisko znajduje się w północnej części niewielkiego kompleksu lasu liściastego, należącego obecnie do Leśnictwa Dźwierzuty. Pierwotnie las ten należał do jednego z okolicznych majątków.
Na północ od grodziska znajdował się dawniej Schubertsgut. Natomiast na południe od lasu, po jego drugiej stronie, znajdował się folwark Friderikenberg. Obecnie folwark ten nie istnieje, a miejsce to nosi nazwę Byki.











sobota, 3 października 2026

Tannenberg Denkmal - tablice pamiątkowe

Tannenberg-Denkmal i dwie tablice pamiątkowe:
1. „Den Kämpfern von Tannenberg – Res. Feld-Art. Rgt. Nr. 36.” /„Obrońcom Tannenbergu – 36. Rezerwowy Pułk Artylerii Polowej.”
2.„Ldw. Inf. Regt. 34 seinen gefallenen Kamer[aden.” / „34. pułk piechoty Landwehry swoim poległym towarzyszom.” 

piątek, 2 października 2026

Las Gmirren

Pomiędzy Olszewkami, Jabłonką, Trelkowem, Linowem i Stankowem rozciąga się las, który najprawdopodobniej należał dawniej do największego w powiecie szczycieńskim majątku w Jabłonce. Nosił nazwę Gmirren. Po wojnie nazwę zachowano, lekko ją spolszczając do formy Gmyry.
Jest to las liściasty, w którym dominują młode dęby. Tę młodą dąbrowę można skojarzyć z niemiecką nazwą Trelkowa – Groß Schöndamerau, czyli „Wielka Piękna Dąbrowa”. Był to więc, i w zasadzie nadal jest, fragment lasu dębowego, który rósł w tym miejscu jeszcze zanim założono okoliczne wsie.
Oczywiście las ten podlegał na przestrzeni lat wycince i ponownym nasadzeniom. Majątek w Jabłonce prowadził bowiem już w połowie XIX wieku regularną gospodarkę leśną.
Nazwa Gmirren nie jest obecnie używana. Teren ten należy dziś do Leśnictwa Dębówko - wcześniej Targowo w Nadleśnictwie Korpele.

Od strony Jabłonki, przed lasem, znajdowała się cegielnia. Produkowane w niej cegły, obok charakterystycznych żółtych cegieł z Barczewa, posłużyły między innymi do budowy wzniesionego w 1869 roku gmachu sądu w Szczytnie.   





O tym jak Mazurzy drewno w Polsce kradli


Według informacji Cesarsko-Rosyjskiego Urzędu Leśnego w Ostrołęce z dnia 10/22 ubiegłego miesiąca, mieszkańcy tutejszego powiatu nadal dokonują kradzieży drewna w cesarsko-rosyjskich lasach na wielką skalę i dewastują lasy państwowe. W dniu 7/19 ubiegłego miesiąca mieszkańcy:  „Friedrich Paweletzyk, Friedrich Katrepp, Friedrich Ollech, Wilhelm Wiessollek, Michael Pawlowski, Michael Kozicki z Ciemnej Dąbrowy, Michael Jeromin z Piecuch, Gottlieb Bork, Samuel Wieczorrek oraz Michael Tanski z Płozów   zostali przyłapani na kradzieży drewna i ukarani grzywną w wysokości 80 rubli każdy, która musiała zostać natychmiast wpłacona, ponieważ aresztowanym osobom nie wydano wcześniej koni ani wozów. Powiadamiając o tym mieszkańców powiatu ku przestrodze, ponowne i bardzo pilnie wzywam do zaprzestania kradzieży drewna w cesarsko-rosyjskich lasach, gdyż w przypadku ujęcia wynikają z tego bardzo znaczne szkody i niedogodności.   Na koniec zaznaczam jeszcze, że Cesarsko-Rosyjski Urząd Leśny wystąpił o ustalenie tożsamości wszystkich tutejszych mieszkańców, którzy brali udział w kradzieżach drewna w rosyjskich lasach państwowych, jak również o konfiskatę skradzionego drewna. Wydałem w tym celu niezbędne zarządzenia i wobec sprawców zostanie wszczęte postępowanie sądowe.   
Szczytno, dnia 6 lutego 1864 r.


Kradzieże drewna w królewsko-polskich lasach dotyczące. Po doniesieniu nadleśnictwa Przasnysz z 8 bm., pruscy poddani z rejonów rządowych Królewskiego Królestwa wdarli się [do lasów] i pomimo oporu strażników leśnych dopuścili się znacznej kradzieży drewna i wyrządzili szkody. Nadleśnictwo domaga się ujęcia sprawców w celu wyciągnięcia wobec nich konsekwencji prawnych, a także ostrzeżenia przed dalszymi kradzieżami drewna. Wzywam niniejszym urzędy policyjne i żandarmów, a zwłaszcza w okręgach przygranicznych, do wykrywania i imiennego wskazywania sprawców kradzieży drewna oraz przekraczania granicy, a także do surowego ostrzegania mieszkańców przed takimi czynami i nielegalnym przekraczaniem granice. Zwracam się do sąsiednich władz po stronie polskiej z prośbą o podjęcie kroków zapobiegawczych, aby położyć kres kradzieżom drewna.   Szczytno, 20 lutego 1863 r. — Landrat.

czwartek, 1 października 2026

Ochódno i kamień z datą 1806

Na wschód od dworca kolejowego w Ochódnie, w jego pobliżu, na skraju lasu posadzonego około 20 lat temu na gruntach porolnych, leży mocno obrobiony kamień z datą 1806, krzyżem i literami „V K”.
Pomiędzy kamieniem a dworcem, na niewielkim podniesieniu terenu, znajduje się głazowisko, wśród którego rosną lipy oraz grusze. Kamienie były tu zapewne zwożone z okolicznych pól.
Natomiast zagadką pozostaje na razie to, co upamiętniał wspomniany kamień z datą 1806. Wydaje mi się, że został on obrobiony na początku XX wieku.