czwartek, 19 lutego 2026

Pozdrowienia z Olszyn

Gospoda Franza Ticherta, świeżo wybudowana szkoła, widok na wieś oraz zakład krawiecki W. Schneidera.
Zdjęcia do tej widokówki wykonał i był jej nakładcą najbardziej znany szczycieński fotograf Karl Baermann.


Gruß aus Olschinen.
Gasthaus von Franz Teichert. Schule. Dorfansicht.
Anfertigung nach Maß von W. Schneider.


Verlag: Karl Baermann, Ortelsburg.
Obieg: Olschinen 16.07.1915.

Data obiegu została przez urzędnika pocztowego błędnie ustawiona. O pomyłce świadczą trzy kwestie. Po pierwsze, naklejony na pocztówkę znaczek z Fryderykiem Wielkim ukazał się w 1926 roku. Po drugie, fotograf i wydawca pocztówki rozpoczął działalność w Szczytnie w 1925 roku. Po trzecie, nowa murowana szkoła w Olszynach została zbudowana w 1927 roku i sfotografowana przez K. Baermanna bezpośrednio po ukończeniu budowy.
Najprawdopodobniej pocztówka została wysłana w 1935 roku, jednak oznaczałoby to, że nadano ją niemal dziewięć lat przed emisją znaczka oraz około osiem lat po wykonaniu zdjęć wykorzystanych do tej widokówki.

Olszyny - kasa dworcowa wyłamana

Kasa dworcowa wyłamana — łupem 70 fenigów
Ortelsburg (Szczytno). Bolesnego rozczarowania musieli doznać włamywacze, którzy w tych dniach podjęli w Olszynach w powiecie szczycieńskim próbę napadu na kasę dworcową. Włamanie było dobrze przygotowane, a z „fachową” zręcznością mozolnie otwarto, po wielogodzinnej pracy, stojący w pomieszczeniu kasowym sejf. Chciwe oczy zabłysły, gdy wreszcie ciężkie stalowe drzwi obróciły się w zawiasach. A jaki był rezultat tego rabunku? 70 (słownie: siedemdziesiąt) niemieckich fenigów Rzeszy! Pozostałe pieniądze zostały bowiem tego samego dnia przekazane dalej do Szczytna.


Oberbergischer Bote : das Tageblatt des schaffenden Volkes ; amtliche Zeitung der NSDAP ; Kreisblatt des Oberbergischen Kreises,  nr 302, 29.12.1934, s. 3.

Malarz z Rum

Był sobie młody malarz, który mieszkał w Rumach. Zawarł związek małżeński, miał dzieci, a podczas II wojny światowej poległ. Rodzina ukryła kilka należących do niego dokumentów i nie wiadomo, co działo się z nią w ostatnich miesiącach wojny. Nie wiemy, czy przeżyli, ani czy zdołali wyjechać. Po latach ktoś odnalazł te dokumenty pod podłogą swojego domu w Dźwierzutach i przekazał je mnie.

Dokument przedstawia niemieckie świadectwa rzemieślnicze z początku XX wieku: „Lehrbrief” (świadectwo ukończenia nauki zawodu) oraz „Prüfungszeugnis” (świadectwo egzaminacyjne). Zostały one wystawione dla Walter Konietzka mieszkającego w Rumach przez Freie Maler-Innung Ortelsburg, czyli Wolny Cech Malarzy w Ortelsburgu (Szczytnie).
Dokument potwierdza odbycie regularnej nauki zawodu malarza w latach 1919–1923 oraz zdanie egzaminu czeladniczego przed komisją cechową. Egzamin zakończył się wynikiem pozytywnym, co dawało prawo do wykonywania zawodu jako wykwalifikowany czeladnik. Świadectwo zostało wystawione 27 stycznia 1923 roku i opatrzone pieczęcią cechu oraz podpisami jego władz (m.in. Obermeistera – starszego cechu).

Walter Konietzka poległ w stopniu podoficera dnia 22 września 1943 roku. Pozostawił mieszkającą w Dźwierzutach wdowę Friedę oraz dzieci.


środa, 18 lutego 2026

Strzelnice - strzelanie

Dawne, położone w lesie na południe od Szczytna strzelnice wojskowe były w PRL-u, a nawet jeszcze przez pewien czas później, wykorzystywane przez szkołę milicyjną. Dysponuję sporą liczbą zdjęć z tego miejsca z sprzed 1945 roku. Niedawno od pana Roberta Chudzyńskiego otrzymałem skany trzech fotografii z roku 1987/88 roku, na których widać strzelanie z karabinów maszynowych oraz instruktora strzelectwa, majora Wawrzynowskiego.
To strzelanie dawniej często dobrze słyszałem, ponieważ przez pierwsze lata życia mieszkałem w domu znajdującym się najbliżej strzelnic. Teraz również mam do nich bardzo blisko i często je odwiedzam. Nieraz też o nich pisałem. Jako dzieci chodziliśmy tam po karabinowe pociski, które – po wyjęciu rdzenia – wykorzystywaliśmy jako groty do strzał. Można tam było znaleźć także całe naboje, zgubione przez strzelających.
Dopóki strzelnica była czynna, trzeba było uważać, by nie natknąć się na jej użytkowników. Gdy trwało strzelanie, sprawa była prosta. Czasem jednak milicjanci integrowali się przy ognisku albo dopiero się rozstawiali. W tamtych latach miejsce to przyciągało jak magnes – budziło ciekawość i lęk, bo istniała świadomość, że choć nie ma oficjalnego zakazu, nie powinno się tam przebywać.
Obecnie strzelnice są nieczynne i częściowo porośnięte lasem. 






Obecny widok na miesce, z którego milicjanci strzelali. 

3. Kantyna Leśna

146 Pułk Piechoty (1 Mazurski)

Rekruci z 12. kompanii 146. Pułku Piechoty (1. Mazurskiego) z Olsztyna / 1. Masurisches Infanterie-Regiment Nr. 146. W środku widocznych jest dwóch żołnierzy z kadry szkolącej rekrutów, w tym jeden ze sznurem strzeleckim.
Fotografia została wykonana w atelier Gustava Hoffmanna w Olsztynie, które było filią jego zakładu w Gołdapi.
Obieg: Allenstein, 15.12.1912 r.


poniedziałek, 16 lutego 2026

Szczytno, 1 Maja. Ulica Polska. Na Powiatowym Domu Kultury widnieje hasło: „Polska Ludowa naszym największym dobrem. Nie szczędźmy sił dla jej umacniania i rozwoju.” Na budynku w tle znajduje się mural z lokomotywą – reklama Orbisu.

Olsztyńskie tramwaje

W trakcie II wojny światowej nie tylko w Olsztynie kobiety zastąpiły mężczyzn w tramwajach w roli konduktorów.