Mazury i okolice - historia, zabytki i archiwalia
poniedziałek, 23 lutego 2026
Wyspa Upałty
niedziela, 22 lutego 2026
Kolorowanie i ożywianie zdjęć
Długo zbierałem się, żeby napisać o kolorowaniu i ożywianiu archiwalnych zdjęć. Zacznę od tego, że od kilku miesięcy każde opublikowane przeze mnie zdjęcie jest przez kogoś kolorowane i umieszczane w komentarzu mojego posta. Takie zdjęcia – zdarza się, że pokolorowane bardzo kiepsko – coraz częściej pojawiają się w książkach.
Nie tylko z mojego punktu widzenia kolorowanie zdjęć jest fałszowaniem źródeł. Zdaje sobie jednak sprawę, że poza gronem specjalistów i zaawansowanych kolekcjonerów moje zdanie nie ma tu najmniejszego znaczenia. W mediach społecznościowych decydują lajki, a ogólnie rzecz biorąc, „gorsza moneta wypiera lepszą”. Granice są coraz bardziej przesuwane. To już nie jest tylko zabawa. Za pomocą sztucznej inteligencji tworzone są fotografie i filmy przedstawiające na przykład ludzi wyzwolonych z obozów koncentracyjnych. Nie służą one propagowaniu i poznawaniu historii, a zarabianiu lub zdobywaniu klików. Ktoś jednak te materiały ogląda i lajkuje – jest na to zapotrzebowanie.
Mnie oglądanie tych przerobionych fotografii już mocno nuży i ostatnio myślę o tym, żeby wszystkie strony publikujące zbyt często kolorowane i ożywiane zdjęcia po prostu ignorować. Szkoda mi czasu na podziwianie tego typu materiałów. Nie mam zamiaru ścigać się z portalami, które kradną między innymi moje skany i w groteskowy sposób ożywiają je, mieszając elementy różnych epok ku radości… i tu nie napiszę kogo, bo nie chcę nikogo obrażać.
Widzę tu jednak pewne możliwości – choćby poprawę lub nawet próbę przywrócenia naturalnych kolorów fotografiom w czerwonym odcieniu, które uległy przebarwieniu.
Nie mam nic przeciwko bawieniu się w kolorowanie czy ożywianie – sam kiedyś trochę z tym eksperymentowałem – ale niech to będzie tylko zabawa. Niestety, wszystko zmierza w niedobrym kierunku. Zdaje sobie sprawę, że z trendem nie wygram, tym bardziej że możliwości sztucznej inteligencji będą coraz większe i na podstawie zbioru archiwalnych fotografii będzie ona w stanie generować obrazy – całkowicie wymyślone ujęcia z różnymi dodanymi elementami. Będą one nierozróżnialne od tych z epoki – a jednak nieprawdziwe. Jednocześnie przez swoją „oryginalność” i niepowtarzalność mogą stać się atrakcyjniejsze od tych prawdziwych. Ludzie dostaną to, czego będą chcieli.
Obóz Niemieckiej Służby Pracy
Więcej o tym obozie pisałem tutaj: Reichsarbeitsdienst-Abteilung 4/21, Puppen.
Mosty kolejowe na Łynie w Olsztynie
sobota, 21 lutego 2026
Szkoła Oficerska Milicji Obywatelskiej w Szczytnie
Szkoła Oficerska Milicji Obywatelskiej w Szczytnie oraz odbywająca się na ulicy Odrodzenia promocja oficerska. Na zdjęciach widoczny jest m.in. komendant główny Milicji Obywatelskiej, generał Tadeusz Pietrzak. Rok 1967.
Port Lotniczy Szczytno-Szymany
Po ojeździe gości w muzeum zorganizowano wielki bankiet, w którym udział wzięli decydenci z Olsztyna, w tym wojewoda Janusz Lorenz, oraz miejscowi samorządowcy. Przylot wyczarterowanego od PLL „LOT” samolotu ART-72 był początkiem przygotowań do otwarcia cywilnego portu lotniczego.
W czerwcu 1996 roku uruchomiono tu regularne połączenia pasażerskie, co zapoczątkowało działalność pierwszego w regionie lotniska cywilnego obsługującego północno-wschodnią Polskę. Port funkcjonował pod nazwą Port Lotniczy Szczytno-Szymany i obsługiwał połączenia krajowe oraz czarterowe. Co ciekawe, ówczesny wójt gminy Szczytno, na terenie której znajdowało się lotnisko, dowiedział się o jego otwarciu dla ruchu cywilnego… z radia.
W kolejnych latach działalność lotniska była okresowo zawieszana z powodów finansowych i organizacyjnych. Ostatecznie obiekt został zmodernizowany i w 2016 roku ponownie otwarty jako Port Lotniczy Olsztyn-Mazury. Tę dziwną nazwę można było zmienić, ale miejscowi decydenci nie byli tym zainteresowani.
Pierwszy port lotniczy w Szymanach liczył przede wszystkim na turystykę sentymentalną z Niemiec. Obecnie lotnisko wykorzystywane jest głównie przez polskich pasażerów – turystów, osoby podróżujące w celach zawodowych, studenckich czy odwiedzające rodziny.








.jpg)



