wtorek, 13 października 2026

Z histrii Dębówka

Podaje się, że Dębówko lokowano 4 grudnia 1820 roku w 162. oddziale Lasu Korpelskiego. Wydaje mi się jednak, że data ta jest mało wiarygodna, ponieważ przez 10 lat osada nie posiadałaby nazwy. Prawdopodobnie pomylono datę nadania nazwy, które nastąpiło 4 grudnia 1830 roku. Ewentualnie pomyłka nastąpiła w drugą stronę, ponieważ obie informacje – o lokacji i nadaniu nazwy – pochodzą z literatury.
Debówko było początkowo kolonią przeznaczoną dla inwalidów – weteranów wojen napoleońskich. W 1850 roku obejmowało 95 mórg i składało się z pięciu chałup. 
30 października 1882 roku spłonęło tu gospodarstwo wraz z gospodą. Prawdziwa katastrofa dotknęła jednak wieś 16 września 1903 roku (błędnie podaje się rok 1904), kiedy Dębówko spłonęło niemal doszczętnie. Pożar wybuchł około godziny 23.00 w gospodarstwie Banka, wskutek zaprószenia ognia w sosnowym igliwiu. Z powodu suszy, silnego wiatru i braku wody – studnie wyschły lub dostęp do nich uniemożliwiał żar – nie udało się uratować drewnianych budynków krytych słomą. Spłonęło pięć domów mieszkalnych i około 14 budynków gospodarczych. Żywy inwentarz zdołano uratować, jednak całe zbiory, sprzęt oraz wyposażenie domów uległy zniszczeniu. Straty ponieśli gospodarze: Banak, Gottlieb, Fritz i Michael Rosowski oraz Sussek. Ocalały jedynie gospodarstwa Linka i Wilhelma Rosowskiego. Budynki były ubezpieczone na niewielkie kwoty, natomiast inwentarz nie był ubezpieczony wcale. Po pożarze drewniane budynki odbudowano z cegły.
W 1878 roku należąca do Roberta Leopolda Stolza firma C. Stolz założyła w Dębówku tartak. Przedsiębiorstwo, którego główna siedziba mieściła się w Drezdenku, reprezentował na miejscu Carl Fechner. W 1899 roku działalność firmy w Dębówku wykreślono z rejestru handlowego. Drewno z tartaku przewożono wozami na dworzec kolejowy w Czerwonce. Po otwarciu linii kolejowej Olsztyn–Szczytno–Ełk podjęto decyzję o likwidacji tartaku w Dębówku i przeniesieniu go do Szczytna, na teren ówczesnej Bartnej Strony B.
W drugiej połowie XIX wieku założono we wsi cmentarz. Dzieci z Dębówka uczęszczały do szkoły w Kobylosze.
W 1939 roku we wsi znajdowało się osiem gospodarstw. Dębówko liczyło wówczas 52 mieszkańców i wchodziło w obręb gminy w Trelkowie. Ostatnim niemieckim sołtysem był tu Wilhelm Rosowski.
W styczniu 1945 roku Sowieci zamordowali Johanna Pillicha. Podczas ucieczki życie straciły trzy osoby. Pięciu mieszkańców poległo, służąc w Wehrmachcie.
W obrębie Dębówka znajdowała się również gajówka. W 1900 roku pracujący w niej dozorca leśny Specht otrzymał nadzór nad jeziorem Szczycionek. W 1908 roku dozorca leśny Komm, zatrudniony w Nadleśnictwie Szeroki Bór, został przeniesiony do Dębówka w celu zastąpienia chorego leśniczego Leschinskiego z Ułonska. Jego następcą został Röckner, który w 1911 roku, jako leśniczy bez przydzielonego leśnictwa, otrzymał z dniem 1 lipca leśnictwo w Kosewie.



Fragment mapy przedstawiającej Dębówko z zaznaczonym tartakiem i cmentarzem.


Cmentarz w Dębówku. 

Rok 1877.


Oferuję wąskie deski grabowe na zęby [tryby kół zębatych w młynach] o dowolnej długości i grubości poniżej kosztów własnych. Fechner - Debówko. 1883 r.


Dębówko (Eichthal), dnia 15.02.1915 r.
Droga Edith!
Wysyłam Ci widok naszego całkowicie zniszczonego miasta Szczytna. Wygląda to bardzo ponuro.
Dzień w dzień jesteśmy zajęci kwaterunkiem [wojska], ciągle mamy mnóstwo pracy. Każdego dnia wciąż słyszymy huk/grzmot armat.
Odezwij się wreszcie i daj znać, czy otrzymałaś mój list!
Pozdrawiam Cię serdecznie, Twoja Minna

niedziela, 11 października 2026

Borken

Na skraju dawnego lasu miejskiego Szczytna, na terenie dzisiejszego Leśnictwa Młyńsko, przy brodzie na Wałpuszy, prowadzącym w kierunku Płozów, znajdują się pozostałości po niegdyś istniejących tu dość rozległych zabudowaniach. Zapewne były to budynki drewniane. Z analizy dawnych map wynika, że wcześniej stała w tym miejscu stodoła. Dziś o tym, że niegdyś toczyło się tu życie, świadczą już tylko zagłębienia w ziemi, lipy oraz inna roślinność charakterystyczna dla tego typu miejsc — między innymi kwitnąca na różowo tawuła.
Jest to jedno z moich ulubionych miejsc spacerowych. Od zawsze zastanawiałem się, co niegdyś się tutaj znajdowało. Niedawno natrafiłem na informację, że była to osada leśna wzniesiona przez magistrat miasta Szczytna na terenie lasu miejskiego. Leżała na prawym brzegu Wałpuszy, pomiędzy Młyńskiem a Rudką. 9 lutego 1820 roku nadano jej nazwę Borken, nawiązującą do nazwy lasu miejskiego, o którym pisałem już w tym miejscu:
Na mapach z okresu międzywojennego osada ta nie jest już zaznaczona. Można więc przypuszczać, że wcześniej przestała istnieć, być może w wyniku pożaru.






Tawuła.


sobota, 10 października 2026

Imieniny Nowego Gizewa

11 października 1826 roku osada podleśniczego, położona w oddziale 104 Nadleśnictwa Korpele, otrzymała nazwę Neu Gisöwen (Nowe Gizewo). Powstała ona nad kanałem odprowadzającym wody z Jeziora Domowego Małego i składała się z jednego domu mieszkalnego.

Na zdjęciu leśniczówka wybudowana pod koniec XIX wieku. O samym leśnictwie Nowe Gizewo, obecnie należącym do Nadleśnictwa Szczytno, napiszę jeszcze w przyszłości. Teraz chciałbym jedynie zwrócić uwagę, że w niemieckich opracowaniach Nowe Gizewo jest mylone ze Starym Gizewem. Znajduje to odzwierciedlenie między innymi w niemieckojęzycznej Wikipedii.




czwartek, 8 października 2026

Sołtys Karl Weigel z Rudki

Założony w połowie XIX wieku, na południowy zachód od wsi, cmentarz ewangelicki w Rudce został w latach osiemdziesiątych XX wieku zdewastowany, a następnie stopniowo zarastał. W 1999 roku poddano go rewitalizacji i przekształcono w cmentarz komunalny.
Zachowało się na nim niewiele nagrobków. Bez wątpienia do najciekawszych należy ten z grobu rodziny Weigel. Niedawno udało mi się odnaleźć informację, że rolnik Karl Weigel został w 1872 roku wybrany sołtysem Rudki.
Obok danych ojca i matki na nagrobku widnieją również dane Ludwiga Weigla. Na tablicy upamiętniającej poległych parafian, znajdującej się w kościele ewangelickim w Szczytnie, figuruje on jako muszkieter (Musketier), z datą śmierci 8 kwietnia 1917 roku i adnotacją: „zmarł z powodu zakażenia rany”.
Z kolei we francuskiej bazie danych Chemin des Dames znalazłem informację, że landszturmista Ludwig Weigel został pochowany w Sissonne, w departamencie Aisne we Francji, w grobie nr 987, w kwaterze 7. Jako datę jego śmierci podano tam 18 kwietnia 1917 roku.
Wszystko wskazuje więc na to, że inskrypcja na nagrobku na cmentarzu w Rudce stanowi symboliczne upamiętnienie Ludwiga Weigla.


środa, 7 października 2026

O obrazie „Ukrzyżowanie Zbawiciela” z kościoła ewangelickiego w Szczytnie

„Wdowa Anna Dorothea Kamien z domu Pillat z Zielonki podarowała kościołowi w Szczytnie kwotę 109 talarów, 24 srebrnych groszy i 6 fenigów, za którą — zgodnie z jej wolą — zakupiono obraz olejny przedstawiający Ukrzyżowanego Zbawiciela.
Wyrażając uznanie dla pobożnego, chrześcijańskiego ducha ofiarodawczyni, okazanego w ten sposób, podajemy niniejsze do publicznej wiadomości. 
Królewiec, dnia 5 lipca 1826 r.”

Obraz znajduje się w szczycieńskim kościele ewangelickim, po lewej stronie ołtarza. Niedawno został poddany konserwacji. Prezentowane tutaj zdjęcie wykonał jeszcze przed konserwacją Hubert Jasionowski.


wtorek, 6 października 2026

Jedwabno, lata 50.

Dąbkowska, Anna Brzozowska, Ziarno Rogowska, Wieczorkowa, Zalewska z córką, Przygodzka.
Fot. M. Bobiński, Nidzica
Zdjęcie ze zbiorów Włodzimierza Budnego.
Może ktoś potrafi powiedzieć coś więcej o tej fotografii?


poniedziałek, 5 października 2026

Trochę o Rudce i Nowym Gizewie

Nie będzie to notka o historii Rudki – pisałem o niej już obszernie w „Kurku Mazurskim”. Chciałbym tu tylko zwrócić uwagę, że ta, obecnie jedna z największych wsi w powiecie szczycieńskim – w zasadzie przedmieście Szczytna – przez długi czas od czasów krzyżackich była tylko kuźnią (hamarnią, w której wytapiano żelazo), a następnie osadą młyńską. Do połowy XIX wieku Rudka sięgała od młyna do skrzyżowania z drogami prowadzącymi do cmentarza i Jeziora Wałpusz.
W 1849 roku właściciel młyna Goronczy został sołtysem Bartnej Strony B, czyli jednej z największych wsi w ówczesnym powiecie. Na początku XX wieku właścicielem młyna był Carl Fechner. Gdy jego największy w powiecie tartak spłonął w 1898 roku, w niektórych notatkach prasowych podawano, że pożar miał miejsce w Rudce, w innych zaś, że w Bartnej Stronie. Zaznaczę tu, że chodzi o tartak, który znajdował się pomiędzy torami a dzisiejszym kościołem św. Brata Alberta i Lidlem i działał jeszcze po 1989 roku.
W zasadzie jeszcze na początku XX wieku Bartną Stronę od Rudki oddzielał należący do miasta las, nazywany dawniej Borken.
Szkołę w Rudce zbudowano dopiero przed I wojną światową. Wcześniej dzieci uczęszczały do placówki Czarkowym Gradzie. W latach 40. XX wieku znak z nazwą miejscowości stał właśnie przy szkole, a zabudowa sięgała znacznie dalej w kierunku Szczytna. W czasach nazistowskich wzniesiono tam kilka kochówek.
Już za mojego życia znak z nazwą wsi był kilkakrotnie przesuwany, aż stanął na granicy z Nowym Gizewem. Nowe Gizewo tak się rozrosło, że zaczęło oddzielać Szczytno – wcześniej Bartną Stronę B – od Rudki. Może to i dobrze, że Nowe Gizewo położyło granicę ekspansji Rudki w tym kierunku, bo kto wie, może ta niewielka niegdyś osada pochłonęłaby Szczytno…
11 października 1826 roku w oddziale leśnym nr 104 powstało, należące do Nadleśnictwa Korpele, utworzono leśnictwo Nowe Gizewo. Jego leśniczówka nadal znajduje się przy drodze ze Szczytna do Wielbarka. 
W 1927 roku Nowe Gizewo włączone zostało do gminy Siódmak. Po II wojnie światowej  zaczęło szybko zmieniać swój charakter. Z niewielkiej osady związanej wcześniej przede wszystkim z leśnictwem zaczęła rozwijać się wieś, której zabudowa stopniowo przesuwała się w kierunku Szczytna i Rudki. Dopiero po II wojnie światowej utworzona zostanie wieś, do której włączone zostaną grunty pomiędzy Szczytnem (dawną Bartną Stroną B) a Rudką. W 1954 roku Nowe Gizewo było już odrębną miejscowością wchodzącą w skład gromady Szczytno. W 1965 roku część jego obszaru – 48 hektarów – włączono do Szczytna. W kolejnych dziesięcioleciach zabudowa coraz bardziej zbliżała się do miasta, a po 2000 roku miejscowość zaczęła przekształcać się w rozległe przedmieście Szczytna.





Widok z mostu w Rudce na Wałpuszę i miejsce, w którym dawniej znajdowało się młyńskie rozlewisko. Rok 2026. W tym miejscu ponad 30 lat temu było kąpielisko. Obecnie tyle wody, ile widać na tym zdjęciu, jest tu tylko wczesną wiosną.