Na skraju dawnego lasu miejskiego Szczytna, na terenie dzisiejszego Leśnictwa Młyńsko, przy brodzie na Wałpuszy, prowadzącym w kierunku Płozów, znajdują się pozostałości po niegdyś istniejących tu dość rozległych zabudowaniach. Zapewne były to budynki drewniane. Z analizy dawnych map wynika, że wcześniej stała w tym miejscu stodoła. Dziś o tym, że niegdyś toczyło się tu życie, świadczą już tylko zagłębienia w ziemi, lipy oraz inna roślinność charakterystyczna dla tego typu miejsc — między innymi kwitnąca na różowo tawuła.
Jest to jedno z moich ulubionych miejsc spacerowych. Od zawsze zastanawiałem się, co niegdyś się tutaj znajdowało. Niedawno natrafiłem na informację, że była to osada leśna wzniesiona przez magistrat miasta Szczytna na terenie lasu miejskiego. Leżała na prawym brzegu Wałpuszy, pomiędzy Młyńskiem a Rudką. 9 lutego 1820 roku nadano jej nazwę Borken, nawiązującą do nazwy lasu miejskiego, o którym pisałem już w tym miejscu:
Na mapach z okresu międzywojennego osada ta nie jest już zaznaczona. Można więc przypuszczać, że wcześniej przestała istnieć, być może w wyniku pożaru.
Tawuła.































