niedziela, 10 maja 2026

Tajemniczy polski oficer

Adresat: Pan Dr van Oordt, Instytut Zoologiczny Uniwersytetu Państwowego, Utrecht, Holandia.
Obieg: Rossitten, 16 kwietnia 1940 r.
Rossitten, 15 kwietnia 1940 r. Drogi Panie Kolego!
Jak dowiaduję się od burmistrza Neustadt w Prusach Zachodnich, w mieście tym, nazywanym przez Polaków Wejherowem, rzeczywiście mieszkał pewien czynny kapitan Nowicki. Ponieważ opuścił on Neustadt przed wybuchem wojny i nic nie wiadomo o miejscu jego pobytu, nie da się ustalić niczego więcej. W każdym razie to on zaobrączkował rzeczonego łabędzia, aczkolwiek w bezpośrednim sąsiedztwie nie ma żadnych stawów łabędzich. Jeśli dowiem się czegoś więcej, zostanie Pan o tym poinformowany. Z najlepszymi pozdrowieniami, oddany Panu.


sobota, 9 maja 2026

O gospodach w Klonie

Najpopularniejsza pocztówka z Klonu została wydana w trakcie I wojny światowej, w 1915 roku, i składa się z trzech widoków. Okazuje się, że ukazała się aż w trzech, dość mocno różniących się wersjach. Skupię się tutaj na pokazanych na niej dwóch gospodach.
Na jednej z wersji widzimy drewniany budynek mieszczący gospodę i — jak wynika z widocznego na zdjęciu szyldu — drogerię Adama Kitscha. A. Kitsch działał w Klonie co najmniej od 1904 roku, kiedy to zarządzał masą upadłościową kupca i karczmarza Karla Czerulli. 23 listopada 1907 roku zarejestrowano firmę „Adam Kitsch Liebenberg”. Po I wojnie światowej gospodę prowadził już Paul Thybusch, którego firma została wpisana do rejestru handlowego 14 grudnia 1920 roku, a wykreślono ją z tego rejestru 17 lutego 1936 roku.
W dwóch pozostałych wersjach omawianej pocztówki zamiast drewnianej gospody widzimy murowaną. W jednym przypadku zdjęcie ma błędny opis sugerujący, że murowana gospoda również należała do Adama Kitscha. W rzeczywistości jej właścicielem był Paul Schlomm, który — jak wynika z podpisu pod trzecią wersją pocztówki („Gasthaus u. Mineralwasserfabrik von Paul Schlomm”) — trudnił się również produkcją wody mineralnej.
Dawną gospodę oglądał w 1978 roku pracownik służby ochrony zabytkówz Ostrołęki, który w sporządzonej przez siebie karcie podał, że do 1970 roku mieścił się w niej sklep.


Gruss aus Liebenberg Ostpr. Die erhalten gebliebene Kath. Kirche.  Durch den Russeneinfall (August 1914) zerstörte Strassenfront. Gasthaus von A. Kitsch.
Pozdrowienia z Klonu w Prusach Wschodnich. Zachowany kościół katolicki. Pierzeja ulicy zniszczona wskutek najazdu rosyjskiego (sierpień 1914). Gospoda należąca do A. Kitscha.


Kunstverlag Herm. Lukowski, Breslau II Brunnenstr. 4.
Obieg: Liebenberg 6.07.1916 r. 


 Gasthaus von A. Kitsch. / Gospoda należąca do A. Kitscha.
Pocztówka ze zbiorów M. Rawskiego. 




Dawna gospoda Adama Kitscha. Stan obecny. 

Andrzej Szewerecki

Dzisiaj kupiłem zestaw pamiątek po urodzonym w 1954 roku w Giżycku, a później mieszkającym w Szczytnie, majorze LWP Andrzeju Szwereckim, zmarłym w sierpniu 2024 roku.
Jako pierwszą pokazuję tu książeczkę żeglarską. Jest to pamiątka nie tylko po A. Szwereckim, ale również po historii szczycieńskiego sportu. 
Chętnie kupię pamiątki związane z mieszkańcami naszego powiatu. Szukam legitymacji, zdjęć, dyplomów, wycinków prasowych, zaproszeń i innych materiałów.




piątek, 8 maja 2026

Zmiana nazwisk

Po plebiscycie z 11 lipca 1920 roku nazwisko Pollak musiało brzmieć w Niemczech niemal jak obelga. Z pewnością Wilhelm i Johann Pollakowie podczas plebiscytu odwiedzili swoją rodzinną wieś i oddali głosy za Niemcami.

Na mocy decyzji Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 sierpnia 1920 r. udzielono zezwolenia na używanie nazwiska Pollner zamiast dotychczasowego nazwiska rodowego Pollak następującym osobom:
Wilhelmowi Pollakowi, z zawodu górnikowi, zamieszkałemu w Buer-Erle przy Auguststraße 14, urodzonemu 10 września 1891 r. w miejscowości  Klon, powiat szczycieński.
Johannowi Pollakowi, z zawodu górnikowi, zamieszkałemu w Buer-Erle przy Sachsenstraße 12, urodzonemu 14 stycznia 1887 r. w miejscowości Klon, powiat szczycieński.

12 Pułk Ułanów

Litthauisches Ulanen-Regiment Nr. 12 - Insterburg /  12 Pułk Ułanów - Wystruć.


Wesoła izba [numer] 24.


Obieg: Insrerburg: 2.04.1914 r.
Nadawca: Herr Paul Vorwerk,  Boele koło Hagen w Westfalii. Schwerter Straße.
Drogi Franzu!
Przyjeżdżam na urlop na 14 dni. W niedzielę wyruszam w drogę.
Serdeczne pozdrowienia,
Ludwig.
Otrzymałem Twoją kartkę.

środa, 6 maja 2026

Joanna Wańkowska-Sobiesiak, Świat bliski znajomy

Czytam właśnie: Joanna Wańkowska-Sobiesiak, Świat bliski znajomy, Olsztyn 2008. 
W książce tej znajdują się dwa teksty związane z powiatem szczycieńskim. Dość ciekawa — choć nie w części historycznej, lecz reportażowej — jest opowieść o Kobułtach (Taka sobie historia), które dawniej wchodziły w skład naszego powiatu. Natomiast rozdzialik o szczycieńskim zamku (Wieża Juranda) jest dowodem na to, że autorka ma słaby warsztat historyczny, a nawet dziennikarski. Szczycieńskie muzeum w pozostałościach zamku nie zostało utworzone w 1939 roku, lecz w 1925. Po 1945 roku zamek nie pełnił roli magazynu, tylko nadal funkcjonował jako muzeum. Królowa Luiza i król Wilhelm III nie zatrzymali się w 1806 roku w Szczytnie — w obawie przed epidemią zamieszkali w zachowanym do dziś domu w Fiugatach (obecnie ul. Pasymska). Szczytna nie odbudowano w ciągu dwóch lat po spaleniu w 1914 roku; odbudowa miasta zakończyła się prawie sześć lat po zakończeniu wojny. Nie dokonano tego również przy znaczącym wsparciu Wiednia — pomoc tego miasta dla Szczytna miała raczej symboliczny charakter.
Mam też wątpliwości, czy Szczytno było siedzibą polskiego ruchu ludowego na Mazurach. Jeśli już, to raczej propolskiego ruchu mazurskiego.
Ogólnie rzecz biorąc, jest to chyba jedna z lepszych książek tej autorki, która jednak publikuje zdecydowanie zbyt często i łatwo. Tam, gdzie opisuje własne doświadczenia, książka ma wartość poznawczą, bo przedstawia zabytki, głównie pałace i dwory naszego województwa w czasach, które niewielu już pamięta. 

Tannenberg Denkmal.

Tannenberg Denkmal.
Willy Gogoll Foto-Atelier Hohenstein Ostpr.