środa, 2 kwietnia 2025

Kantyna Leśna

Znajomy zwrócił mi niedawno uwagę, że na jednym z serwisów aukcyjnych znajduje się ciekawa pocztówka z błędnie zapisaną niemiecką nazwą Szczytna. To jedna z osób, które systematycznie przesyłają mi różne wypatrzone przez siebie oferty mogące mnie zainteresować. Takie kolekcje jak moja powstają również dzięki bezinteresownej pomocy różnych osób, choć doceniam także współpracę z wieloma partnerami handlowymi.

Wracając do pocztówki – przedstawia ona jedno z moich ulubionych miejsc, z którym jestem związany od wczesnego dzieciństwa. Chodzi o strzelnice, zbudowane jeszcze pod koniec XIX wieku, położone w lasach na południe od Szczytna, pomiędzy Rudką a Siódmiakiem. Na pocztówce widoczna jest działająca przy strzelnicach Kantyna Leśna (Wald Kantine). 

Przez pierwsze dziesięć lat swojego życia mieszkałem w kolonii Rudki, w domu położonym najbliżej tych strzelnic. Po raz pierwszy odwiedziłem je z tatą, zbierając orzechy laskowe. Po przeprowadzce do nowego domu nadal miałem (i mam) do nich blisko – mogę dotrzeć pieszo w około pół godziny. Pamiętam je jeszcze z czasów, gdy były użytkowane. Wówczas odwiedzało się je z wielką ostrożnością i lękiem – zawsze trzeba było sprawdzić, czy akurat nikt na nich nie strzela. 

Jako młody chłopak wybierałem się tam chociażby po pociski od nabojów od kałasznikowa, które wykorzystywałem jako groty do strzał. Można tam było znaleźć nawet całą amunicję – użytkownicy strzelnicy nie wylewali za kołnierz i nieraz coś zgubili. To miejsce przyciągało mnie jak magnes. Dziś, gdy strzelnice są już nieczynne i częściowo porośnięte lasem, wydają mi się jeszcze ciekawsze. Odwiedzam je przynajmniej kilka razy w roku.


Waldkantine bei Ortelsburg O.-Pr. Obieg: Ortelsburg, 30.05.1916.

Na rewersie pocztówki znajduje się odbita różowym tuszem pieczęć: Nur auf Sprache, nicht inhaltlich geprüft. (Sprawdzono tylko pod względem językowym, nie pod względem treści).

2 kwietnia 1905 roku poświęcono kościół w Spychowie

 

Puppen. Kirche und Pfarhaus.

Plany założenia parafii w Spychowie sięgały lat czterdziestych XIX wieku. Ostatecznie udało się ją utworzyć w 1898 roku. Nabożeństwa w Spychowie początkowo odprawiano w drewnianej szkole, a posługę pełnił duchowny pomocniczy z Rozóg.
Neogotycki kościół ewangelicki wzniesiono w latach 1903–1905 z okazji jubileuszu 200-lecia powstania państwa pruskiego. Uroczyste wyświęcenie świątyni odbyło się 2 kwietnia 1905 roku. Na wieży zawisły trzy dzwony, z których dwa zostały zarekwirowane na cele wojenne podczas I wojny światowej. Do 1945 roku nie udało się ich zastąpić. W 1910 roku wybudowano plebanię.
Pisząc o kościele w Spychowie, nie sposób pominąć jego trudnych powojennych losów. Świątynia stała się przykładem bezwzględnego przejęcia kościoła ewangelickiego przez społeczność katolicką. W 1979 roku, gdy pertraktacje dotyczące jego zakupu zakończyły się niepowodzeniem, miejscowi katolicy, przy czynnym udziale dwóch księży, samowolnie zajęli budynek. Doprowadziło to do ostrego konfliktu, który odbił się szerokim echem w prasie polskiej i niemieckiej. Katoliccy mieszkańcy Spychowa zignorowali nawet swojego biskupa, który zaapelował o wycofanie się z bezprawnie zajętej świątyni. Sprawę udało się uregulować dopiero w 1981 roku, kiedy podpisano umowę kupna-sprzedaży kościoła.



Drogeria - Max Pfemfert, Bartenstein

Firma Max Pfemfert – handel środkami farmaceutycznymi i towarami kolonialnymi w Bartoszycach, została zarejestrowana 2 października 1918 roku. M. Pfemfert był następcą Otto Rohda.


Drogerie M. Pfemfert vorm. Otto Rohde, Bartenstein.


Drogenhaus Pfemfert Bartenstein Ostpr. 

poniedziałek, 31 marca 2025

Przybycie strzelców do Szczytna

1 kwietnia 1890 roku z Ostródy do Szczytna przybył 1. (Wschodniopruski) Batalion Strzelców im. Grafa Yorcka von Wartenburga – Jägerbataillon Graf Yorck von Wartenburg (Ostpr. Nr. 1).

Gruss aus der Kasserne des Jäger-Bataillon Nr 1.
Obieg: Ortelsburg: 25.05.1899 r. 
Verlag W. Steinberg, Breslau.

Mazurski Kurek

1 kwietnia 1849 roku Antoni Gąsiorowski wydał w Szczytnie pierwszy numer „ Mazurskiego Kurka". To dwujęzyczne pismo było organem miejscowego klubu konstytucyjnego. Tygodnik ten, oprócz szerzenia idei demokratycznych, opowiadał się za odzyskaniem przez Polskę niepodległości oraz głosił potrzebę poprawy ciężkiego losu Mazurów. W „Kurku" zamieszczano informacje o historii Polski. W czerwcu 1849 roku Gąsiorowski przeniósł się do Pisza. Wydawany tam dalej „Kurek" uzyskał niewielką pomoc Ligi Polskiej, ale w jego szerszej dystrybucji przeszkadzał radykalizm pisma. Rozpaczliwe apele Gąsiorowskiego o ratowanie gazety spotkały się po stronie polskiej niemalże z całkowitym milczeniem. W 1850 roku w życiu Gąsiorowskiego nastąpił całkowity zwrot. Chcąc rozwieść się z żoną, przeszedł na ewangelicyzm i jednocześnie całkowicie zmienił swoje poglądy. Stał się gorliwym i konserwatywnym Prusakiem. Z wielką zaciekłością zaczął zwalczać wpływy polskie na Mazurach. Odnosił się również z wrogością do katolicyzmu, który rzekomo miał zagrażać Mazurom. Zapomniał przy tym, że jeszcze niedawno sam był gorliwym katolikiem i spotkał się w Szczytnie z tolerancją. Szkodził także swoim dawnym niemieckim współpracownikom ze środowisk demokratycznych – wydał ich oraz przechowywane przez siebie dokumenty klubu konstytucyjnego władzom. W efekcie Scheinert, prezes klubu, popełnił samobójstwo. W lutym 1850 roku Gąsiorowski wznowił w Piszu wydawanie „Kurka", który jednak już „piał na nową nutę”. Gąsiorowski był na Mazurach jednym z największych wydawców książek w języku polskim. Publikował podręczniki, książki religijne i kalendarze. W swojej działalności wydawniczej kierował się zarówno pasją, jak i chęcią zysku. Jego niewielka drukarnia nie miała jednak większych szans na niemieckojęzycznym rynku, opanowanym przez konkurencję. Dlatego chętnie wydawał niszową literaturę w języku polskim, a nawet książki katolickie. Był człowiekiem bardzo pracowitym, podejmującym niezliczone inicjatywy wydawnicze, ale także kłótliwym i mściwym, często nieprzebierającym w środkach w walce z przeciwnikami i konkurencją. Wikłał się w liczne zatargi, które nie sprzyjały rozwojowi jego firmy. Zmarł prawdopodobnie w Szczytnie w 1868 roku. Początek działalności Gąsiorowskiego przypadł na okres, w którym zaczynała się kształtować świadomość narodowa Mazurów. Jego aktywność miała jednak niewielki wpływ na ludność wiejską, dla której zarówno jego początkowe demokratyczne poglądy, jak i późniejsze agresywne promowanie pruskości były zbyt radykalne. Można powiedzieć, że jego rola polegała przede wszystkim na stworzeniu szeregu argumentów dla jego następców, którzy w drugiej połowie XIX wieku przystąpili do kształtowania świadomości narodowej Mazurów.

niedziela, 30 marca 2025

Robert Budzinski i owoce mniszka

Chyba nie ma w Polsce osoby, która nigdy nie dmuchała w dmuchawiec – puszystą kulę owoców mniszka pospolitego, potocznie nazywanego mleczem. Z pewnością wielokrotnie robił to także Robert Budzinski. Unoszące się na wietrze owoce mniszka co najmniej trzykrotnie stały się motywem jego grafik.
Budziński nie przedstawił jedynie dobrze znanego nam z dzieciństwa motywu. Jego prace bez wątpienia nawiązują do ideologii Ruchu Wędrownych Ptaków (Wandervogel). Widzimy na nich nagie dziewczyny unoszące się w powietrzu wraz z owocami mniszka. Sceny te są nierealne – to wizje przypominające marzenia lub seny. Podobny zabieg Budzinski często stosował, ukazując nagie dziewczyny skaczące lub siedzące na trzcinach bądź cienkich gałęziach drzew. W tym kontekście nagość nie ma znaczenia erotycznego, lecz symbolizuje całkowite zespolenie się z naturą.

Exlibris Ludwig Hornberg. 
Rok 1910. 

Exlibris Roberta Budzinskiego autorstwa Roberta Budzinskiego.
Rok 1912.


Kartka noworoczna z Korespondecją Roberta Budzińskiego. Rok 1923. 

Elfrides Buch. Rok 1918. 

Exlibris Emil Netter. Rok 1916.

Obóz RAD-u w Opaleńcu

Żeński obóz RAD (Służby Pracy Rzeszy) w Opaleńcu znajdował się między drogą do Chorzel a kościołem katolickim. Przebywające w nim dziewczęta pracowały w gospodarstwach rolnych. W 1942 roku odwiedził je sam gauleiter Prus Wschodnich, Erich Koch, oraz przywódca Niemieckiego Frontu Pracy, Robert Ley.
Przy wyborze lokalizacji obozów RAD w Prusach Wschodnich brano pod uwagę tzw. „zagrożenie polskością".

Wibl. Arbeitsdienst Flammberg, Ostpr, Ostpr. (Kr. Ortelsburg)

Gruss aus Flammberg. Kr. Ortelsburg.
Obieg: Ortelsbueg, 8.07.1940 r. 

7.7.40
Moi drodzy!
Również Wy powinniście raz otrzymać krótką kartkę ode mnie. Jestem już od 5 miesięcy w P.[r.?]. Jeszcze 7 tygodni – i tutaj w Berlinie pójdę do szkoły dla tłumaczy.
Serdecznie Was pozdrawia – Wasza Annemarie.







Pocztówka i zdjęcia ze zbiorów M. Rawskiego.