sobota, 13 września 2025
Ze starych gazet – Ortelsburger Zeitung z 3 lipca 1924 roku
środa, 3 września 2025
Małszewko - odoważne włamanie i kradzież srebra
Jak dowiaduje się Allensteiner Zeitung, w nocy z 8 na 9 października dokonano poważnego włamania do zamku barona von der Goltz w Małszewku koło Dźwierzut, powiat szczycieński. Dwóch sprawców wtargnęło do zamku [pałacu] i, grożąc rewolwerem, skrępowało barona oraz przypadkowo obecnego geodetę Schweiga z Olsztyna. Ukradli całe srebro o łącznej wadze ponad 40 funtów. Zabrali również zegarek i pieniądze skrępowanym, a następnie zmusili barona do otwarcia sejfu. Srebro i zawartość sejfu zapakowali w płótno, zgarnęli jeszcze kilka rzeczy z zamku i pożegnali się w „miły sposób” ze swoimi ofiarami. Opuścili zamek dopiero około czwartej rano. Śledztwo w sprawie sprawców zostało wszczęte. Funkcjonariusze odpowiedzialnej żandarmerii działali przy stałym udziale starszego żandarma Rößa ze Szczytna, który — na podstawie doniesienia jednego z żandarmów ze Szczytna — doprowadził do ustalenia, że chodzi o 29-letniego Sadrowa z Hamborn w Westfalii oraz 21-letniego Sydowskiego ze Szczytna, który przez dłuższy czas pracował w Westfalii. Skradzione przedmioty były zakopane w torfowisku i mogły zostać całkowicie zwrócone poszkodowanemu. Według doniesień Allensteiner Volksblatt, rozbój został wyjaśniony na stacji Grom, jednej stacji przed Szczytnem, przez miejscową żandarmerię. Sprawców zauważył członek batalionu strzelców z Szczytna, który zawiadomił żandarmów. Podczas zatrzymania sprawcy przyznali się do winy.Neue Mannheimer Zeitung : NMZ : Mannheimer Neues Tageblatt, 1924 r.
sobota, 30 sierpnia 2025
Tannenberski lew
W latach 1935–1937 pomnik i jego otoczenie zostały przebudowane. Zmieniono także lokalizację lwa oraz przebudowano jego cokół, któremu nadano formę prostopadłościanu. W opisach monumentu można przeczytać, że w latach 50. polscy żołnierze ściągnęli lwa z cokołu przy pomocy dźwigu. Jednak z zachowanych fotografii wynika, że dokonano tego w prostszy sposób. Okazuje się, że żołnierze najpierw weszli na pomnik i wykonali sobie pamiątkowe zdjęcia, a następnie przy pomocy liny ściągnęli lwa na ziemię. Po prawej stronie cokołu rósł krzak, na który rzucono słomę mającą ochronić posąg przed rozbiciem.
Lew trafił do Kętrzyna. Został odnaleziony w latach 70. na terenie koszar Oficerskiej Szkoły Wojsk Ochrony Pogranicza przez odbywającego w Kętrzynie służbę wojskową mieszkańca Olsztynka – Jerzego Wilka. Na początku lat 90. władze Olsztynka podjęły starania o jego powrót do miasta i ostatecznie 7 maja 1993 roku lew stanął na skwerze przed ratuszem.
147. Pułk zapisał się też w historii powiatu szczycieńskiego. Jego żołnierze wchodzili w skład grupy wydzielonej generała Maxa von Schmettaua, która – wraz ze szczycieńskimi strzelcami – 29 sierpnia 1914 roku o godzinie 19. wkroczyła do Wielbarka, domykając kocioł, w którym znalazła się spora część II Armii generała Samsonowa. Żołnierze tego pułku 30 sierpnia wyszli nieopodal leśniczówki za Omulwią w Wielbarku naprzeciw poddającym się i trzymającym białą flagę żołnierzom rosyjskim. W zamieszaniu inni Rosjanie otworzyli ogień do Niemców. Zginął oficer i kilku żołnierzy, jednak po stronie rosyjskiej szybko ponownie pojawiła się biała flaga.

.jpg)






.jpg)




