niedziela, 28 czerwca 2026

Robert Budzinski do Gustava Drobnera

Kolejna korespondencja Roberta Budzinskiego, zapisana na noworocznej grafice jego autorstwa, skierowana do Gustava Drobnera z Lipska. Tym razem została wysłana 16 lutego 1921 roku już z Królewca, dokąd Budzinski przeniósł się po tym, jak Chojnice, w których wcześniej pracował jako nauczyciel, znalazły się w granicach odrodzonej Polski.

Wielce Szanowny Panie Droebner,
już od dłuższego czasu nie dawaliśmy o sobie znać. Mam wiele nowych rycin/obrazów, które chętnie Panu wyślę, a wśród nich kilka dobrych ekslibrisów. – U Pana znajduje się jednak jeszcze moja stara przesyłka, może moglibyśmy to ze sobą rozliczyć? Potrzebuję mianowicie 1/4 kilo czarnej farby miedziorytniczej, a także brązowej – czy mógłby Pan zlecić ich wysłanie do mnie? W Zielone Świątki jadę do Rzeszy, może moglibyśmy się wtedy spotkać!
Serdeczne pozdrowienia...


piątek, 26 czerwca 2026

Robert Budzinski do Gustava Drobnera

Kolejna ciekawa grafika oraz korespondencja Roberta Budzinskiego do Gustava Drobnera z Lipska, wysłana z Chojnic. Tym razem korespondencja jest krótka i nie wnosi nic szczególnie interesującego.

Obieg pocztowy: Konitz 21.08.1918 r. 


czwartek, 25 czerwca 2026

Robert Budzinski do Gustava Drobnera

Niedawno dotarły do mnie trzy kartki pocztowe zawierające korespondencję oraz grafiki Roberta Budzinskiego. Zostały one zaadresowane do Gustava Drobnera. Poniżej przedstawiam próbę odczytania pierwszej z nich. Niestety pismo Budzińskiego jest trudne do rozszyfrowania, dlatego – zwłaszcza w przypadku nazwisk – mogły pojawić się błędy.

W 1909 roku Robert Budzinski podjął pracę jako nauczyciel rysunku oraz innych przedmiotów w Chojnicach, położonych wówczas w Prusach Zachodnich. W tym okresie zafascynował się ruchem Wandervogel („Wędrowne Ptaki”), propagującym bliski kontakt z naturą i wędrówki młodzieży. Po I wojnie światowej przeniósł się do Królewca, gdzie utrzymywał się już wyłącznie z działalności artystycznej. Nadal pozostawał w kontakcie korespondencyjnym z Gustavem Drobnerem.
29 czerwca 2013 roku, z inicjatywy Heleny i Leona Stoltmannów – byłych mieszkańców Chojnic – w mieście tym uhonorowano Roberta Budzinskiego pamiątkową tablicą.

Obieg: Konitz (Chojnice) 26.05.1917 rok

Adresat: Herrn Gustav Drobner
Leipzig, Kaiser-Wilhelmstr. 80.

Dn. 25 maja [19]17Dnia 25 maja [19]17
Szanowny Panie Doktorze,
wciąż jeszcze nie mam czasu [dosł. nie dochodzę] na pisanie listów. Rozpocząłem już portret dla Geyera, tak samo jak i Bandena. To, co z moich starych prac zechce Pan sobie zatrzymać, jest do Pana dyspozycji w cenie 1 Marki za arkusz [za sztukę]. Chciałbym jednak prosić o zwrot jednego „Spessartu” [prawdopodobnie tytuł grafiki/obrazu przedstawiającego góry Spessart], jeśli jest jeszcze dostępny. To, czego nie będzie Pan mógł wykorzystać, uprzejmie proszę o odesłanie, a jeśli to możliwe, także kilku tektur [podkładów/kartonów]. Później prześlę Panu obrazy i tak dalej. Mam mnóstwo pracy, a do tego jeszcze ta piękna pogoda!! Wydruki dla Garbny'ego będą mogły powstać dopiero na początku lipca.
Panu oraz Pańskiej Małżonce przesyłam bardzo wiele pozdrowień,
Twój/Wasz R. B.



Gustav Drobner z Lipska był na przełomie XIX i XX wieku znanym i niezwykle aktywnym kolekcjonerem sztuki, grafiki oraz książek. Posiadał imponującą prywatną bibliotekę. Był również wybitnym kolekcjonerem ekslibrisów, które zamawiał m.in. u czołowych niemieckich grafików swojej epoki. Współpracował między innymi z Curtem Hasenohr-Hoelloffem (najbardziej aktywnym twórczo w latach 1906–1917), Brunonem Héroux oraz P. Voigtem.
Jednym z najsłynniejszych ekslibrisów wykonanych dla Drobnera około 1900 roku był projekt przedstawiający portret Friedricha Nietzschego wraz z cytatami z jego dzieł, takich jak „Tako rzecze Zaratustra” i „Poza dobrem i złem”. Innym znanym dziełem stworzonym przez Hasenohr-Hoelloffa dla Drobnera był ekslibris z motywem Sądu Parysa.
Drobner współpracował również z Robertem Budzinskim, o czym świadczą zarówno wykonane przez Budzińskiego ekslibrisy dla Drobnera, jak i zachowana korespondencja pomiędzy oboma kolekcjonerami.


Kartka noworoczna Gustava Drobnera autorstwa Roberta Budzinskiego.


Ekslibris Gustava Drobnera autorstwa Roberta Budzinskiego.

niedziela, 21 czerwca 2026

Szczytno - lazaret garnizonowy

Szczytno - budynek gospodarczy batalionu strzelców (Jägerów) i lazaret garnizonowy. 
Ortelsburg. Jäger-Wirtschaftsgebäude. Garnison-Lazarett.
Lichtdruckphotographie u. Verlag Wilh. Steinberg, Breslau 1906.
Obieg: Ortelsburg 19.10.1906 r. 
Pocztówka ze zbiorów M. Rawskiego.

Szczytno, dnia 19.10.1906 r. 
Serdeczne pozdrowienia dla Ciebie, jak również dla Twoich krewnych oraz moich starych znajomych przesyła Franz Leverenz.
Przyjmij jak najserdeczniej tę kartkę jako drobny znak mojego przywiązania i przyjaźni. Jak tam właściwie z Twoją obietnicą? Nadal nie zapomniałem tego, co Ty zapewne zakładasz. Czy był może ktoś z „11” na urlopie? Dawno nic stamtąd nie słyszałem. Jak tam u Was w Z. [Zügenorth]? Co porabiają znane mi panie? Pozdrów je proszę, jeśli jeszcze o mnie pamiętają.
Jeszcze raz pozdrawiam, Twój Franz.

Adresatka: Panna Minna Hagemeister, Gr. Zügenorth - obecnie wieś Ciechanowo w powiecie polickim koło Szczecina.


piątek, 19 czerwca 2026

Wilkasy - karta z albumu


Regaty na Niegocinie (jezioro Löwentin) 1971; 26,7 km², 40 m głębokości, w sąsiedztwie jeziora Mamry (jezioro Mauer) 102,3 km² – drugiego co do wielkości polskiego jeziora, 44 m głębokości.

Dom PTTK w Wilkasach.

Regatta auf dem Niegocin (Löwentin See) 1971; 26,7 km² 40m tief in der Nachbarschaft der Mamry-See - (Mauer-See) 102,3 km² des zweitgrößten polnischen Sees 44m tief.

PTTK-Heim in Wilkasy,

czwartek, 18 czerwca 2026

Z historii budynku obecnego Zespołu Szkół nr 1 im. Stanisława Staszica

Mało kto pamięta, że historia obecnego Zespołu Szkół nr 1 im. Stanisława Staszica w Szczytnie sięga końca XIX wieku, kiedy wzniesiono tu murowany obiekt pełniący funkcję szkoły wiejskiej w ówczesnej Bartnej Stronie A. Można przypuszczać, że wcześniej w tym miejscu znajdowała się szkoła drewniana.
W połowie XIX wieku w Bartnej Stronie działała szkoła dwuklasowa. W 1865 roku pracowało w niej trzech nauczycieli, a naukę pobierało 300 dzieci. W 1877 roku szkoła posiadała dwa budynki oraz 44 morgi ziemi. W tym samym roku zatrudniono czwartego nauczyciela, a w 1881 roku – piątego. Do szkoły uczęszczały również dzieci z Fiugat, wolnizny urzędowej oraz majątku Korpele.
Pod koniec XIX wieku murowana szkoła była znacznie mniejsza niż obecnie i obejmowała jedynie część budynku zwróconą frontem do dzisiejszej ulicy Mickiewicza. W 1913 roku Szczytno przejęło szkołę w Bartnej Stronie i prowadziło ją dalej jako drugą szkołę miejską.
W tym okresie doszło do politycznego skandalu, o którym pisała prasa nawet w odległych regionach Niemiec. Sprawa dotyczyła nauczyciela Beutlera, zaangażowanego politycznie zwolennika nurtu narodowo-liberalnego, krytykującego konserwatystów. Konserwatywne władze dążyły do usunięcia go ze szkoły. Z jego inicjatywy w wyborach na burmistrza Szczytna jako kandydat liberalny wystartował Ernst Mey. Kiedy ostatecznie udało się przenieść niepokornego nauczyciela, część prasy zarzucała burmistrzowi brak wsparcia dla Beutlera, a nawet tchórzostwo.
W 1920 roku placówkę przekształcono w szkołę dla chłopców. Dopiero pod koniec lat trzydziestych XX wieku wzniesiono większą część gmachu ciągnącą się wzdłuż ulicy Marii Konopnickiej. Niestety przy tej okazji częściowo zasłonięto widok na kościół katolicki od strony Jeziora Domowego Małego.
Po opuszczeniu budynku przez lazaret Armii Radzieckiej przeniesiono do niego Publiczną Szkołę Powszechną nr 2, która została otwarta w październiku 1945 roku w budynku przy ulicy Kasprowicza 1. Jej pierwszą kierowniczką była Jadwiga Żenczykowska. Po przeprowadzce do gmachu przy ulicy Marii Konopnickiej zastąpił ją Jerzy Mosser. We wrześniu 1947 roku otwarto tutaj trzyletnią Państwową Szkołę dla Dorosłych. W tym samym roku rozpoczęła działalność Publiczna Średnia Szkoła Zawodowa, która z czasem przyjęła nazwę Zespołu Szkół nr 1 im. Stanisława Staszica. Jej dyrektorem został 9 sierpnia 1947 roku Jan Popowicz. Budynek podzielono pomiędzy dwie szkoły – podstawową i średnią. Początkowo w szkole średniej uczyło się 38 uczniów, a zajęcia prowadziło czterech nauczycieli wraz z dyrektorem. Wśród kadry pedagogicznej znajdował się również katecheta, ksiądz Władysław Łaniewski.

Wiejska szkoła w Bartnej Stronie A. Koniec XIX wieku. Obecnie Zespół Szkół Zawodowych nr 1 im. Stanisława Staszica w Szczytnie.

Szczytno, Jezioro Domowe Małe w okresie międzywojennym. Po lewej stronie widoczny jest budynek dawnej szkoły, jeszcze przed dobudową skrzydła, a także kościół katolicki.

Szczytno, widok na szkołę. Lata 40. 

Szczytno, lata 40. Zdjęcie ze zbirów Andrzeja Rzepeckiego. 

Wilkasy - karty z albumu


Nasz cel: Wilkasy.
Miejsce wypoczynku i ważny ośrodek sportów wodnych nad zalesionym jeziorem Niegocin. Schronisko turystyczne i camping PTTK (Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego). Przed 1945 Wilkassen (Wolfsee) nad jezioremNiegocin.

Unser Ziel: Wilkasi.
Erholungsort und wichtiges Wassersportzentrum am bewaldeten Niegocin-See. Wanderheim und Camping der PTTK (Polnischer Touristenverband). Vor 1945 Wilkassen (Wolfsee) am Löwentin-See.



Program podróży [biura] Jugendtourist nr 433/1971. Trasa podróży: Warszawa - Wilkasy Mazury.
Na Mazurach doliczyć się można około 1500 jezior. Wtopione w ciszę ciemnych lasów sosnowych i liściastych, w spokój rozległych łąk i pól, ożywiają one cały pagórkowaty krajobraz morenowy tej południowej części dawnych Prus Wschodnich.

Jugendtourist Reiseprogramm Nr 433/1971
Reiseroute: Warszawa (Warschau) - Wilkasy (Wiegocin) Masuren
In den Masuren zählt man etwa 1500 Seen. Eingebettet in der Stille dunkler Kiefern- und Laubwälder, in die Ruhe weiter Wiesen und Felder, beleben sie das ganze hügelige Moränenland dieses südlichen Teils des ehemaligen Ostpreussen.

Zestaw srebrnych łyżeczek z herbami miast

Zestaw pamiątkowych srebrnych łyżeczek ozdobionych herbami miast Prus Wschodnich: Lyck (Ełk), Insterburg (Wystruć), Memel (Kłajpeda), Allenstein (Olsztyn) i Königsberg (Królewiec).

środa, 17 czerwca 2026

Album fotograficzny z 1971 roku

Do moich zbiorów trafił dziś kolejny album fotograficzny. Tym razem jest to album z 1971 roku, dokumentujący odwiedziny dawnych mieszkańców Prus Wschodnich na Warmii i Mazurach. Obok pocztówek znajduje się w nim sporo amatorskich fotografii, między innymi z Giżycka, Mikołajek, Wilkas, Olsztyna, Kętrzyna, Reszla, Mrągowa oraz innych miejscowości. Album zachował się w świetnym stanie i wyróżnia się pięknymi, kaligraficznymi oraz obszernymi opisami.
To interesująca pamiątka związana z odwiedzinami rodzinnych stron przez przedwojennych mieszkańców naszego regionu. Stanowi także ciekawy dokument pokazujący, jak Warmia i Mazury wyglądały w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych XX wieku.
Jest on również przykładem tego, że do Polski trafia już nie tylko przedwojenna, ale także powojenna spuścizna związana z naszym regionem, przechowywana dotąd w Niemczech. Pokazuje to, że pamięć o dawnych ziemiach wschodnich stopniowo traci tam na znaczeniu, a związane z nimi pamiątki coraz częściej wracają na tereny, których dotyczą.




Widelec Lehndorffów

Duży, srebrny widelec z zastawy stołowej wschodniopruskiej rodziny Lehndorffów, właścicieli Sztynortu. Został wykonany w połowie XIX wieku. Sygnowany: Friedeberg / BERLIN.



wtorek, 16 czerwca 2026

Pisz / Johannisburg - rok 1915

Pisz (Johannisburg), rok 1915. Po prawej stronie widoczny jest piski ratusz. Na placu przed nim znajdują się wozy z łodziami wykorzystywanymi przez pionierów do budowy prowizorycznych mostów i przepraw.

poniedziałek, 15 czerwca 2026

Chorzele - Reserve-Feldlazarett 12

Fotografia przedstawiająca scenę uliczną w Chorzelach w 1915 roku. Zdjęcie wykonano w pobliżu szpitala polowego rezerwowego Reserve-Feldlazarett 12.

piątek, 12 czerwca 2026

Chorzele - lazaret

Chorzele, lazaret. Maj 1915 roku.
Na białej tabliczce widoczny jest prawdopodobnie napis: „Ortskommandantur. Abtlg.-Meldung” – komendantura lokalna, oddział meldunkowy.
Oryginalne zdjęcie jest słabej jakości i zostało przeze mnie częściowo poprawione przy użyciu sztucznej inteligencji. Można by je jeszcze bardziej podciągnąć, pokolorować, a nawet „ożywić” — tylko po co? Ku radości odbiorców?
Jestem przeciwnikiem kolorowania archiwalnych fotografii. Dla amatorów może to być zabawa, ale profesjonalni historycy i poważni kolekcjonerzy powinni unikać takich praktyk. Szerzej pisałem o tym tutaj:
https://powiatszczycienskihistoria.blogspot.com/2026/02/kolorowanie-i-ozywianie-zdjec.html
Ogólnie jestem zmęczony różnymi przeróbkami, „ożywionymi” zdjęciami, grafikami i plakatami generowanymi przez sztuczną inteligencję. Strony, które często publikują tego typu materiały, blokuję. Szkoda mi na to czasu.

Zdjęcie poprawione. 

Zdjecie oryginalne. 

czwartek, 11 czerwca 2026

Wieża regatowa

Wieża regatowa przy  Leśnym Domu - Jägerhöhe koło Węgorzewa.
Regattaturm am Waldhaus - Jägerhöhe bei Angerburg.


wtorek, 9 czerwca 2026

Artillerie-Regiment 11

Pochodzący ze Szczytna żołnierz Wehrmachtu służący w Olsztynie, najprawdopodobniej w 11. Pułku Artylerii (Artillerie-Regiment 11).
Fot. Karl Baeram, Ortelsburg.
Zdjęcie ze zbiorów M. Rawskiego.

poniedziałek, 8 czerwca 2026

Specjalny Pils Browar „Leśny Zameczek”

BRAUEREI-FÜLLUNG 
ALLENSTEIN
Spezial-Pilsner 
WALDSCHLÖSSCHEN-BRAUEREI BRÜDER DAUM.
Rozlew browarniany 
Olsztyn
Specjalny Pils
Browar „Leśny Zameczek” Bracia Daum.

niedziela, 7 czerwca 2026

Książka o Stanisławie Żenczykowskim

Dominika Agata Myślak, Grzegorz Ojcewicz, Z Kresów po kresy. Rzecz o Stanisławie Żenczykowskim – szczycieńskim inspektorze szkolnym w latach 1945–1948. Szczytno 2025. 
W ubiegłym roku ukazała się w Szczytnie ważna książka, którą niewiele osób u nas zauważyło. Jest to praca poświęcona Stanisławowi Kazimierzowi Żenczykowskiemu, który urodził się 21 lutego 1900 roku w Czaryżu, w powiecie włoszczowskim, w województwie kieleckim. Przed wojną pracował jako nauczyciel na Wołyniu. Do Szczytna, z którym związał się już do końca życia, trafił w wieku 45 lat, w czerwcu 1945 roku. Do 30 września 1948 roku pełnił funkcję inspektora szkolnego, a po bezpodstawnym usunięciu ze stanowiska od 1 października 1948 roku aż do przejścia na emeryturę w 1971 roku pracował jako nauczyciel – zwykły tylko z nazwy, bo w rzeczywistości był postacią wyjątkową. Jedną z przyczyn jego odwołania była przynależność do Stronnictwa Ludowego. W 1958 roku został zrehabilitowany, a władze przyznały, że zwolnienie było niesłuszne. Zmarł nagle 19 listopada 1979 roku w Szczytnie.
Najciekawszą częścią książki są wspomnienia Stanisława Żenczykowskiego, opisujące powojenne dzieje oświaty w Szczytnie i powiecie szczycieńskim. Dziś mogą one wywoływać uśmiech. Autor przytacza na przykład historię nauczyciela, który jeszcze w 1947 roku korzystał z przedwojennego podręcznika i z wielkim entuzjazmem wychwalał przed uczniami Józefa Piłsudskiego. Inny pedagog chwalił Austrię, a w jednej ze szkół inspektor zastał (katolickie) kapliczki w każdej klasie.
Wielką wartością publikacji są również starannie opracowane biogramy, dotyczące nie tylko szczycieńskich pionierów oświaty, lecz także wielu innych osób związanych z regionem.
Stanisław Żenczykowski był jedną z najbarwniejszych postaci powojennego Szczytna. Na prawym policzku nosił bliznę będącą pamiątką po cięciu bolszewicką szablą w 1920 roku. W późniejszych latach znany był mieszkańcom z charakterystycznych sumiastych wąsów.
W swoich wspomnieniach Żenczykowski pisze także o uruchomionym w 1945 roku na potrzeby pracowników administracji hotelu, który mieścił się w dwupiętrowym budynku przy ulicy Stalina. Redaktorzy książki najprawdopodobniej błędnie zidentyfikowali jego lokalizację, ponieważ ulica Stalina to dzisiejsza ulica Odrodzenia, a nie ulica Niepodległości.
Od siebie dodam, że to właśnie z inicjatywy Stanisława Żenczykowskiego powstało w 1969 roku Towarzystwo Przyjaciół Szczytna.
Warto również podkreślić, że Żenczykowski nie był zwolennikiem partii komunistycznej, ale zdawał sobie sprawę z konieczności funkcjonowania w ówczesnych realiach. Świadczy o tym między innymi jego wystąpienie z października 1948 roku z okazji Miesiąca Pogłębiania Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, podczas którego mówił o korzyściach, jakie Polska odnosi dzięki przyjaźni i sąsiedztwu ze Związkiem Radzieckim.
Omawiana książka jest pozycją bardzo wartościową i wręcz kluczową dla poznania oraz zrozumienia powojennej historii Szczytna. Niestety, do tej pory pozostała praktycznie niezauważona. Sam natrafiłem na nią zupełnie przypadkiem. Obecnie nie widziałem jej nigdzie w sprzedaży, jednak w całości można ją bezpłatnie pobrać z repozytorium Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

piątek, 5 czerwca 2026

Grünhoff - osada i przystanek kolejowy

W dniu 28 kwietnia 1856 roku nowo powstała osada, założona przez Christopha Schlomma z Wyżeg na gruntach Opaleńca i Wyżeg, położona nad Przeździecką Strugą, mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Piwnicami Wielkimi a Opaleńcem, otrzymała nazwę Grünhoff.
W lipcu 1868 roku Bartschowski - administrator majątku, obejmującego 490 mórg i 88 prętów ziemi, zajmował się jego sprzedażą. W 1888 roku właściciel majątku, Wilhelm Badorek, opublikował ogłoszenie, w którym informował, że w nocy z 22 na 23 kwietnia zbiegł zatrudniony u niego pasterz Johann Samsel, zabierając ze sobą kilka sztuk odzieży.

31 marca 1915 roku rozpoczęła się budowa linii wąskotorowej z Wielbarka do Opaleńca, którą już w następnym roku zastąpiono linią normalnotorową. Prawdopodobnie w 1928 roku tory pomiędzy Wielbarkiem a Chorzelami zostały zdemontowane. Jednak już dwa i pół tygodnia po rozpoczęciu działań wojennych przeciwko Polsce przywrócono połączenie kolejowe z Chorzelami.
W zbiorach Mieczysława Rawskiego znajdują się ciekawe fotografie z lipca 1941 roku, przedstawiające przystanek osobowy w Grünhoffie. Na odwrocie zdjęć został on opisany jako pierwsza stacja kolejowa na dawnej granicy Rzeszy w Prusach Wschodnich. Przystanek ten był położony około 3 km od leżącego bezpośrednio przy granicy Opaleńca.
W czasie I wojny światowej w Opaleńcu istniał drewniany dworzec kolejowy z nazwą miejscowości. Z nieznanych przyczyn podczas kolejnej wojny nie został on odbudowany. 

Obecnie w miejscu dawnej osady Grünhoff znajdują się zabudowania wzniesione w okresie PRL-u oraz współcześnie. Przedwojenna zabudowa była zlokalizowana po przeciwnej stronie drogi. Z tego, co pamiętam, znajduje się tam również cywilna mogiła pochodząca z końca II wojny światowej.



24.7.44  Grünhof
Linia kolejowa Ostrołęka  – Szczytno. Grünhof – pierwsza stacja kolejowa na starej granicy Rzeszy w Prusach Wschodnich.

RAD w Wyżegach Małych

RAD (Reichsarbeitsdienst – Służba Pracy Rzeszy) w Wyżegach Małych (niem. Klein Grünlanden). RAD w tej miejscowości zajmował się kopaniem rowów melioracyjnych. Widoczne na zdjęciu dziewczyny przyjechały rowerami z pobliskich Wyżeg.

Tradycja 1. Kompanii Polowej dawnego 1. Wschodniopruskiego Batalionu Saperów im. Księcia Radziwiłła

Królewiec (Königsberg), 1 stycznia 1941 r.
Nad drzwiami widoczny napis: „Tradition der 1. Feldkompanie des ehemaligen Pionier-Bataillons Fürst Radziwill (Ostpreußisches) Nr. 1” („Tradycja 1. Kompanii Polowej dawnego 1. Wschodniopruskiego Batalionu Saperów im. Księcia Radziwiłła”).
W latach 30. i 40. XX wieku tradycję tej jednostki armii pruskiej kontynuował 1. (Pruski) Batalion Saperów (1. Preußisches Pionier-Bataillon) stacjonujący w Królewcu.

środa, 3 czerwca 2026

Dragoner-Regiment König Albert von Sachsen (Ostpreußisches ) Nr. 10

Naramiennik z munduru żołnierza 10. Wschodniopruskiego Pułk Dragonów „Króla Alberta Saskiego” Nr 10 / (niem. Dragoner-Regiment „König Albert von Sachsen“ (Ostpreußisches) Nr. 10), stacjonującego w Olsztynie.