Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leyk Bogumił. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leyk Bogumił. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 sierpnia 2025

Szczytno, ulica Cesarska i sklep Emila Kelbcha

Pierwszą informację o Emilu Kelbchu mam z 1922 roku. Miał on wówczas pod adresem Cesarska 23 do sprzedania dwa używane rowery. W drugiej połowie lat 20. E. Kelbch prowadził w Szczytnie, pod adresem Cesarska 20, sklep z bronią myśliwską i rowerami oraz wynajmował samochody. W kolejnych latach zaczął także handlować samochodami. Zatrudniał wówczas sześciu pracowników i współpracował z firmą DKW-Auto Union.
Znane mi są trzy pokrywki dzwonków rowerowych z jego sklepu. Dwie są prawie identyczne. Trzecia ma ciekawy napis: „Emil Kelbch Ortelsburg Fahrräden Waffen”. Może to świadczyć o tym, że dostarczał on rowery dla wojska.

Ortelsburg, Ostpr. - Kaiserstrasse.

To bardzo ciekawe ujęcie. Po lewej stronie widzimy zachowany do dziś lokal „Mazura”, w którym obecnie mieści się SKOK im. św. Brata Alberta. W miejscu, gdzie dziś znajduje się droga prowadząca do rynku – której w tamtych czasach jeszcze nie było, za słupem ogłoszeniowym – stoi kamienica mazurskiego działacza i kaznodziei gromadkarskiego Bogumiła Leyka. Na parterze mieścił się skład własnoręcznie produkowanych przez niego nagrobków, które nadal można odnaleźć na cmentarzach powiatu szczycieńskiego. 

czwartek, 7 kwietnia 2016

Szczytno - cmentarz ewangelicki

Do XIX wieku cmentarze zlokalizowane były przy kościołach. Pierwszy kościół/kaplica w Szczytnie istniał na zamku i tam raczej pochowków nie robiono. W 1485 roku wzniesiono drewniany kościół i wokół niego prawdopodobnie funkcjonował cmentarz.. Lokalizacja tej świątyni jest nieustalona. Kościół spłonął w wyniku wojny polsko-krzyżackiej (1519-1521). Nowy, już w miejscu obecnego kościoła ewangelickiego, wzniesiono w 1578 r. Od tego też czasu zaczął pewnie funkcjonować przykościelny cmentarz, na którym chowano nie tylko mieszkańców Szczytna ale prawdopodobnie również członków, wtedy jeszcze rozległej, parafii. W XVII w. drewniana świątynia kilkukrotnie płonęła. W latach 1717 – 1719 wzniesiono obecny kościół. Szczytno doczekało się murowanej świątyni dosyć późno, dlatego w jej obrębie nie było zbyt wielu pochowków. 
Na początku XIX w. podejście do pochówków zaczęło się zmieniać. Po pierwsze, zalecono ze względów sanitarnych wyprowadzenie cmentarzy poza obręb miast. Po drugie, ludzie zaczęli mieć potrzebę upamiętnienia swoich zmarłych za pomocą trwałego nagrobka lub krzyża. 
Nie wiadomo dokładnie, w którym roku zaprzestano pochówków przy kościele. Nowy cmentarz założony został przy drodze na Ostrołękę. Dosyć szybko został zapełniony i zaszła potrzeba jego powiększenia. Obie części można rozróżnić po wieku drzewostanu. 

Do dnia dzisiejszego zachowało się niewiele nagrobków. Zdecydowana większość została zniszczona lub rozkradziona. W latach powojennych niemieckie cmentarze traktowano jak darmowe źródło kamienia. Najszybciej znikały jego szlachetne gatunki. Cmentarz do 1970 roku znajdował się pod opieką parafii ewangelickiej. Po jego zamknięciu dewastacja przyspieszyła. W latach dziewięćdziesiątych cmentarz został zaadaptowany na park i gdyby nie okupujące go grupy pijaczków, byłoby to dobre rozwiązanie. Nadal wielu mieszkańców Szczytna mówiąc o tym cmentarzu używa określenia „gebels”.  

W najbliższym czasie postaram się oddzielnie omówić niektóre z przedstawionych na poniższych zdjęciach nagrobków. 

Wcześniejsze zdjęcia tego cmentarza:












Amtsgerichtsrat Hermann Krause 02.04.1857 - 19.08.1923 
Na płycie sygnatura: Karl Markewitz Allenstein














piątek, 4 marca 2016

Spychowo - cmentarz

Dawny cmentarz ewangelicki, obecnie komunalny, położony przy drodze do Świętajna. Zachował się jeden nagrobek z tabliczką z czarnego szkła, wykonany w warsztacie G. Lyka. 
Znajduję się tu (zadbana) mogiła wojenna z 1945 r., w której pochowano 11 niezidentyfikowanych żołnierzy niemieckich. 
http://groby.radaopwim.gov.pl/grob/9606/