Dzisiaj miałem wyjątkową okazję zobaczyć dwie grafiki Roberta Budzynskiego z lat 20. XX wieku, wiszące w mazurskim domu na Bartnej Stronie, należącym niegdyś do zamożnych gospodarzy. Zostały one zakupione w Szczytnie, w sklepie papierniczym Brunona Kocha.
Z ogłoszeń prasowych wynika, że sklep ten handlował również dziełami sztuki, o czym mogłem się dziś przekonać na własne oczy – i to nie tylko za sprawą grafik Budzynskiego. To niesamowite, że na Mazurach wciąż przetrwały mazurskie domy pełne dawnych pamiątek.
Z ogłoszeń prasowych wynika, że sklep ten handlował również dziełami sztuki, o czym mogłem się dziś przekonać na własne oczy – i to nie tylko za sprawą grafik Budzynskiego. To niesamowite, że na Mazurach wciąż przetrwały mazurskie domy pełne dawnych pamiątek.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz