Bardzo ciekawa pocztówka z widokiem jednego z najważniejszych cmentarzy związanych z bitwą pod Tannenbergiem. Nekropolia ta nosi nazwę od nazwiska Friedrich von Trotha – jedynego niemieckiego generała, który poległ w trakcie tej bitwy.
Rano 30 sierpnia 1914 roku generał Friedrich von Trotha otrzymał rozkaz wymarszu z Muszak w kierunku Pieca. Dowodzona przez niego 1. Brygada stoczyła około południa potyczkę pod Ulesiem, a następnie ruszyła dalej w stronę Pieca. Przed wieczorem żołnierze dotarli do skrzyżowania dróg Ulesie – Piec – Wały – Kanwezy (Chwalibogi), gdzie rozłożyli się na odpoczynek.
Niespodziewanie Niemcy zostali zaatakowani przez ukrywających się w pobliżu Rosjan. W wyniku chaotycznego starcia zginął generał Trotha. Oprócz niego poległo 355 żołnierzy i oficerów, w tym 146 Niemców i 209 Rosjan. Poległych pochowano w pobliżu miejsca walki. Generała początkowo pochowano wraz z żołnierzami, następnie jego ciało przeniesiono do Królewca.
Miejsce śmierci generała upamiętniono, przybijając do sosny orła z jego pikielhauby. Blaszany orzeł wisiał na drzewie jeszcze na początku lat trzydziestych. Z inicjatywy szczycieńskiego landrata Posera sosnę obsadzono świerkami, a w 1935 roku umieszczono na niej drewnianą tablicę z napisem:
„Hier ist Generalmajor v. Trotha, Kommandeur der deutschen 1. Infanterie-Brigade am 30.8.1914 gefallen”.
Znajdujące się w pobliżu leśnictwo Uścianek przemianowano na Trotha. Nie wiadomo natomiast, kiedy dokładnie zniknęła „sosna Trothy”. Skrzyżowanie, przy którym rosła, do dziś jest nieoficjalnie nazywane „generałem”.
Rano 30 sierpnia 1914 roku generał Friedrich von Trotha otrzymał rozkaz wymarszu z Muszak w kierunku Pieca. Dowodzona przez niego 1. Brygada stoczyła około południa potyczkę pod Ulesiem, a następnie ruszyła dalej w stronę Pieca. Przed wieczorem żołnierze dotarli do skrzyżowania dróg Ulesie – Piec – Wały – Kanwezy (Chwalibogi), gdzie rozłożyli się na odpoczynek.
Niespodziewanie Niemcy zostali zaatakowani przez ukrywających się w pobliżu Rosjan. W wyniku chaotycznego starcia zginął generał Trotha. Oprócz niego poległo 355 żołnierzy i oficerów, w tym 146 Niemców i 209 Rosjan. Poległych pochowano w pobliżu miejsca walki. Generała początkowo pochowano wraz z żołnierzami, następnie jego ciało przeniesiono do Królewca.
Miejsce śmierci generała upamiętniono, przybijając do sosny orła z jego pikielhauby. Blaszany orzeł wisiał na drzewie jeszcze na początku lat trzydziestych. Z inicjatywy szczycieńskiego landrata Posera sosnę obsadzono świerkami, a w 1935 roku umieszczono na niej drewnianą tablicę z napisem:
„Hier ist Generalmajor v. Trotha, Kommandeur der deutschen 1. Infanterie-Brigade am 30.8.1914 gefallen”.
Znajdujące się w pobliżu leśnictwo Uścianek przemianowano na Trotha. Nie wiadomo natomiast, kiedy dokładnie zniknęła „sosna Trothy”. Skrzyżowanie, przy którym rosła, do dziś jest nieoficjalnie nazywane „generałem”.
Heldenfriedhof Trotha (Uszannek)
Verlag: O. Kniesz, Inh. Gerh. Kniesz, Neidenburg, Ostpr.
Obieg: Feldpost 10180 / Neidenburg, 11.10.1939 r.

.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz