Wizyta na dzisiejszym rynku (pchlim targu) w Szczytnie przyniosła mi niesamowite znalezisko. Trafiłem na pożółkłą kopertę listu poleconego z 1949 roku i schowane w niej przedwojenne zdjęcie ślubne z 1937 roku. Te dwa przedmioty idealnie pokazują, jak powojenne przesiedlenia połączyły Wołyń z naszym regionem.
Zdjęcie przedstawia młodą parę w tradycyjnych strojach (panna młoda ma na sobie charakterystyczne, wielowarstwowe korale). Na rewersie fotografii, gdzie ktoś ołówkiem zapisał:
Ślub (...) dnia 12 Lipca 1937 [roku].
Józefa Czyczy(?) i Tatjany Czarnosuk.
Mieszkają w Młynkach.
Odbyło się wleselo.
Koperta listu poleconego wysłanego 12 lat później. ZSRR zdążyło już zająć Kresy, a polscy mieszkańcy tamtych stron zostali rozproszeni.
Nadawca: Katarzyna Lejnik, pisząca z Wołynia, który był już wtedy Ukraińską SRR (wieś Dibrowa, rejon lubaszowski). List nadano w urzędzie w Kamieniu Koszyrskim (stąd pieczęć R KAMEN-KACZIRSK).
Adresat: Stach Jarmoszuk. Powojenne przesiedlenia rzuciły go na Mazury – list zaadresowano do wsi i poczty Jedwabno (wtedy powiat nidzicki, województwo olsztyńskie).
31 stycznia 1949 r. – list przechodzi przez punkt sortowania we Lwowie (pieczęć LVOV BUREAU DES POSTES).2 lutego 1949 r. – przesyłka dociera do urzędu w Warszawie, skąd rusza dalej na Mazury, do Jedwabna.
Po II wojnie światowej w Jedwabnie osiedliły się rodziny pochodzące z Wołynia. W 2020 roku odsłonięto tu pomnik upamiętniający ofiary rzezi wołyńskiej.
Warto podkreślić, że gmina Jedwabno prowadzi bardzo rozsądną politykę historyczną. Dba o pamięć pomordowanych, a jednocześnie stara się nawiązywać z Ukraińcami – również z mieszkańcami miejscowości, z których pochodzą rodziny ocalałych z rzezi, dziś mieszkające w Jedwabnie – pozytywne i konstruktywne relacje.
Więcej na ten temat pisałem tutaj:
Warto również dodać, że już wkrótce nakładem Oficyny Wydawniczej „Retman” ukaże się książka Sławomira Ambroziaka poświęcona powojennym dziejom Jedwabna, w której historie i losy mieszkańców pochodzących z Wołynia zajmują szczególne miejsce.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz