Kolekcjonując od prawie 20 lat archiwalne fotografie zauważyłem, że w zasadzie Mazurzy jako lud, nie byli tematem fotografii. Kulturę ludową, życie codzienne Mazurów znamy tylko z opisów i co najwyżej z późnych fotografii z okresu międzywojennego. Dla niemieckich fotografów to nie był temat. Jest jednak pewien wyjątek. Zwyczajnych Mazurów, często w naturalnym otoczeniu, czyli przed drewnianymi chałupami, chętnie fotografowali przybyli na Mazury w trakcie I wojny światowej z głębi Niemiec żołnierze. Wydaje się, że spora ilość takich fotografii, czasem nawet wykorzystanych do przygotowania widokówek, świadczy o tym, że Mazurzy mogli być dla tych żołnierzy swego rodzaju egzotyką. Motyw drewnianych chałup i ich mieszkańców pojawi się licznie w albumach niemieckich żołnierzy po tym, gdy wkroczą oni na ziemie polskie. Będzie im często towarzyszyć dopisek polnische Wirtschaft (polskie gospodarzenie).
piątek, 3 stycznia 2025
Piwnice Wielkie / Gross Piwnitz
Mazurska chałupa. Pocztówka według obrazu R. de Witta.
Mazurska chałupa. Pocztówka według obrazu R. de Witta.
de Witt: In einer Masurischen Chalupe. Ernste Meldung der Russischen niederlage.
MODERNE MEISTER Arthur Rehn & Co., Berlin.
Reinhold de Witt był niemieckim malarzem, urodzonym w 1862 roku w Szczytnie, gdzie jego ojciec pracował jako prawnik. Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Królewcu, Berlinie i Monachium. Specjalizował się w portretach, krajobrazach i scenach rodzajowych. Zmarł w 1932 roku w Berlinie.
R. de Witt był przeciętnym malarzem, a jego obrazy, choć znajdują się w zbiorach niemieckich muzeów, nie zapisały się znacząco w historii sztuki. Dla nas istotne jest jednak to, że jako jedyny w swojej twórczości ukazywał Mazurów. Malował sceny z ich życia, a także portrety. Ze względu na miejsce urodzenia artysty, byli to głównie Mazurzy z okolic Szczytna. Była to sytuacja wyjątkowa, ponieważ dla Niemców Mazurzy jako lud nie byli tematem godnym zainteresowania, przynajmniej jeśli chodzi o sztukę czy fotografię.
Mazurskie obrazy R. de Witta, choć niezbyt udane artystycznie, są zdecydowanie ciekawsze od tych pozostałych, na których widnieją jedynie tkliwe i kiczowate sceny. Nie jest to malarstwo realistyczne, jednak na jego obrazach można zobaczyć, jak ubierali się Mazurzy na początku XX wieku. Szczególnie interesujące są przedstawienia kobiet, na których widać pewne elementy stroju ludowego. Najbardziej znanym, dzięki pocztówkom, jego obrazem, jest ten ukazujący jarmark w Szczytnie.
Pomimo tego, że R. de Witt nie był wybitnym malarzem, powinniśmy o nim pamiętać na Mazurach. Patrzył on z zaciekawieniem na Mazurów, zanim stali się oni, przynajmniej zewnętrznie, tacy jak Niemcy.
czwartek, 25 listopada 2021
Pozostałości po żeńskim klasztorze staroobrzędowców w Spychowie. Po klastrze zostało trochę kamieni, cegieł i starych, owocowych drzew.
Na początku drugiej połowy XIX w. Paweł Ledniewow założył w Spychowie żeński klasztor staroobrzędowców. Po pożarze klasztor nie został odbudowany. Część ocalałych mniszek przeniesiona została do Wojnowa. Staroobrzędowcy, zwani też filiponami, byli odłamem prawosławia nie uznającym reform patriarchy Nikona. Prześladowani w Rosji znaleźli schronienie między innymi w Prusach. W królestwie pruskim wykorzystano ich do kolonizacji słabo zagospodarowanych części Mazur.
poniedziałek, 12 lipca 2021
Wilamowo - dęby plebiscytowe
Trzy dęby plebiscytowe posadzono obok głazu upamiętniającego wybuch I wojny światowej. Głaz został ustawiony wieczorem 1 sierpnia, w dniu mobilizacji, przez trzech mieszkańców Wilanowa: Adolfa Bojahr, Michaela Czycholl i Adama Sadłowskiego. W 1945 roku Sowieci usunęli głaz wraz z otaczającym go drewnianym ogrodzeniem. Dęby przetrwały do naszych czasów.
czwartek, 1 kwietnia 2021
Dąb cesarza Wilhelma
Jak wynika z przedwojennych map w lesie na południowy-zachód od Klonu rósł dąb cesarski. Nie udało się go jednak odnaleźć, najprawdopodobniej został ścięty. Na zdjęciach inny dąb rosnący w pobliżu.
środa, 31 marca 2021
Dąb Margarethy
Do końca XIX wieku w Klonie i jego okolicach posadzono przynajmniej trzy dęby upamiętniające członków niemieckiej rodziny cesarskiej. W lesie na północny-wschód od Klonu rośnie Dąb Margarethy. Zapewne chodzi tu o Małgorzatę Beatrycze Feodorę (1872–1954) – żonę landgrafa Hesji Fryderyka Karola i córkę Fryderyka III Hohenzollerna.Na dębie, pomimo tego, że nie jest on zbyt dorodny, wisi stara tabliczka z oznaczeniem pomnika przyrody.
Klon - dąb i pomnik
Posadzony w 1900 roku dąb upamiętniający osiemnaste urodziny niemieckiego następcy tronu - Wilhelma Hohenzollerna (1882–1951). W 1923 roku pod dębem ustawiono pomnik upamiętniający mieszkańców gminy, w skład której oprócz Klonu wchodziły: Zawojki, Wujaki, Orzeszki, Nowy Suchoros i Kilimany, poległych w trakcie I wojny światowej.



