poniedziałek, 24 lutego 2025

24 lutego 1905 roku zmarł w Sopocie Karl August Bercio

Podstawowe informacje o tym pastorze możemy znaleźć w Słowniku duchownych ewangelickich na Mazurach w XIX w. autorstwa Grzegorza Jasińskiego.

Karl Bercio był osobą bardzo znaną w Szczytnie. Urodził się 8 kwietnia 1838 roku w Kurkach. Był synem karczmarza oraz przyrodnim bratem Hermana Pelki – radcy Konsystorza i dyrektora seminarium polskiego w Królewcu. W 1859 roku ukończył gimnazjum w Olsztynku. W trakcie studiów w Królewcu był chwalony za postępy w nauce języka polskiego oraz wygłaszane tam próbne kazania. W latach 1863–1867 był nauczycielem gimnazjalnym w Kętrzynie. W 1864 roku obronił doktorat z filologii. Ze względu na bardzo dobrą opinię w kętrzyńskim gimnazjum oraz posiadany tytuł doktora od razu został powołany na proboszcza w mieście powiatowym. 18 sierpnia 1868 roku został ordynowany na proboszcza w Szczytnie. Od roku 1871/72 pełnił obowiązki superintendenta diecezji szczycieńskiej. Oficjalnie superintendentem został 31 lipca 1874 roku. W 1886 roku objął opiekę nad szczycieńskim garnizonem oraz założył prywatną szkołę dla dziewcząt. W 1869 roku powołał Towarzystwo Opiekuńcze dla Szczytna i Bartnej Strony, które zajmowało się zaopatrywaniem w odzież potrzebujących oraz wyszukiwaniem dla nich domów opieki. Z publikowanych (wyłącznie w języku polskim) ogłoszeń w szczycieńskim tygodniku urzędowym wynika, że stał na czele towarzystwa ubezpieczeniowego od pożaru, które najprawdopodobniej założył w 1873 roku. 1 kwietnia 1903 roku przeszedł na emeryturę i zamieszkał w Sopocie, gdzie 24 lutego 1905 roku, podczas spaceru, zmarł na atak serca. Tam też został pochowany. K. Bercio cieszył się dobrą opinią zarówno wśród władz, jak i wiernych. Wysoko oceniano jego pracę jako duchownego, superintendenta oraz inspektora szkolnego. Miał pięcioro dzieci.

Ten bardzo zasłużony dla miasta duchowny miał być „wynalazcą” kabiny prysznicowej. Mianowicie kazał wyciąć otwór w rogu wozowni. Obok stała napełniana wodą beczka. Podczas gdy nagi proboszcz stał w wozowni jego woźnica przechylał beczkę i wylewał wodę, która stopniowo przesiąkała. Z historii tej możemy dowiedzieć się, że K. Bercio przywiązywał dużą wagę do higieny, co zapewne w tamtym czasie nie było zbyt powszechne. Zdaje się, że K. Bercio miał zamiłowanie do różnych wynalazków. Gdy przekazywał probostwo swojemu następcy Mensingowi, pochwalił się mu specjalną pułapką na złodziei owoców z pastorskiego sadu. Na dwumetrowym płocie oddzielającym cmentarz od terenu plebanii zamontował on trzy druty kolczaste. Jednak przyglądający się całej sytuacji syn pastora, śmiejąc się, szybko pokazał mu, jak to zabezpieczenie jest nieskuteczne. 

Rok 1874. 

Towarzystwo Ubezpieczeniowe od Pożaru. Rok 1874.

Na jego czele stał szczycieński superintendent Karl August Bercio. W styczniu 1874 r. Towarzystwo zebrało się, aby omówić wypłatę odszkodowania dla Adama Sadłowskiego z Lipowca. Ciekawostką jest to, że ogłoszenia tego Towarzystwa były publikowane wyłącznie w języku polskim.



Treść listu: Die erbetene Dispensation von dem gesetzlichen Alter resp. Lesefertigkeit ist für die Konfirmanden von dem Königlichen Konsistorium erteilt worden. Ortelsburg, d 8 September 1874. Bercio


List nadany w Szczytnie 8 września 1874 roku. Dzień później dotarł on na pocztę w Lipowcu, co poświadczone zostało na odwrocie koperty należącym do tej poczty prostokątnym datownikiem. Z Lipowca list doręczono do Księżego Lasku, gdzie poczta już nie funkcjonowała. W przypadku omawianego listu już z samej koperty dowiadujemy się, jakiego rodzaju była to przesyłka. Po lewej stronie znajduje się adnotacja: „K.D.S. Frei” („Kirchliche Dienst Sache Frei”), co oznacza „Kościelna sprawa”. W miejscu sklejenia listu odbito niebieskim tuszem pieczęć szczycieńskiej diecezji. Nadawcą listu był szczycieński superintendent Karl Bercio, a adresatem – Adolf Dziembowski, pastor w Księżym Lasku.

O Adolfie Dziembowskim zachowało się niewiele informacji. Urodził się 28 stycznia 1840 roku w Borecznie, w powiecie mrągowskim. Gimnazjum ukończył w Olsztynku. Po studiach w Królewcu pracował jako rektor w Kumielsku, w powiecie piskim. 19 czerwca 1874 roku został ordynowany. Proboszczem w Księżym Lasku był w latach 1874–1881. Następnie, do śmierci 5 sierpnia 1882 roku, pełnił funkcję pastora w Rożyńsku Wielkim.

Treść omawianej korespondencji jest krótka. K. Bercio poinformował A. Dziembowskiego, że Królewski Konsystorz udzielił konfirmantom dyspensy od wymaganego prawem wieku i umiejętności czytania. Najprawdopodobniej chodziło o to, że część młodzieży mazurskiej należącej do parafii w Księżym Lasku nie była w stanie sprostać wymaganiom stawianym przyszłym konfirmantom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz